Hej :D
Zillo, przpomniałeś mi starą anegdotkę :D Zdziwiony komentarz jednej przemiłej turystki, nie znającej towarzystwa szlajającego się w mojej ulubionej 'Piątce', nt pewnego schroniskowego rezydenta mającego zwyczaj zapijać robaka każdym płynem zawierającym alkohol: "...Ogólnie ten xxxx to strasznie cuchnie, ale z ust zalatuje mu fiołkami. Czego on cholerka używa?" :D