Coś o szlaku, wędrowaniu, może z brodą, ale i z morałem :

Dwa wielbłądy, tata i syn, prowadzą dyskurs...
"Tato, powiedz, po co nam takie szerokie racice?"
"Po to synu, abyśmy nie zapadali się w piasku pustyni" - brzmi odpowiedź ojca...
"Tato, a po co nam takie szerokie nozdrza?"
"Po to, synu, abyśmy w czas zwietrzyli wilgoć oazy"...
"Tato, a po co nam takie garby na grzbietach?"
"Po to, synku, byśmy przetrwali jakiś czas bez wody"
"Tato, a po co nam to wszystko, skoro jesteśmy w ZOO?"
;-)