Oj tak... nawet bardzo!
Oj tak... nawet bardzo!
bertrand236
"Chatka Puchatka" pewnego października. 2 pary z Warszawy (bez złośliwości).
Facet nr 1 do faceta nr 2: skąd masz śpiwór.
F2: z domu.
F1: czemu nie powiedziałeś, że też mamy zabrać ?
Pokój zamarł we śnie około 21.
Poranek, wszyscy w pokoju wychodzą na wschód słońca. Budzimy warszawiaków.
F2 Czemu nas budzicie?
Ja Będzie piękny wschód słońca, chodźcie zobaczyć.
F2 Po co ?
Autentyczne.
Warszawiak chwali się w sklepie "Pod Lipą" (Sękowiec) znajomemu autochtonowi, że przebył pieszo trasę do Lutowisk, przez Otryt.
W odpowiedzi słyszy:
- A po co lazłeś tam przez góry ? Poza tym, masz przecież samochód, nie mogłeś do Lutowisk pojechać ?
Ostatnio edytowane przez Stały Bywalec ; 02-02-2007 o 22:24
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Myślę, że nie tylko autentyczne, ale nawet z autopsji :P Fajnie, że żyjesz, zacny SB. Pozdrawiam serdecznie. Krzysztof
Ale co to za życie, Kriss !![]()
Dziś nastąpił początek tego, co już od kilku tygodni zapowiadało ogłoszenie na drzwiach do budynku, w którym mieszkam.
Wymiana rur zimnej i ciepłej wody oraz kaloryferów, w całym mieszkaniu.
A zresztą, jak może mieszkaniem być coś, co wygląda teraz jak obóz tatarski ?![]()
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)