Idzie myśliwy przez Otryt i śpiewa:
- Na polowanko,na polowanko!
Z tyłu wychodzi Miśka,klepie go po ramieniu i pyta:
- co, na polowanko?
- Nie!!! Jak Boga kocham, na grzyby!!!
Idzie myśliwy przez Otryt i śpiewa:
- Na polowanko,na polowanko!
Z tyłu wychodzi Miśka,klepie go po ramieniu i pyta:
- co, na polowanko?
- Nie!!! Jak Boga kocham, na grzyby!!!
"Człowiek, narodzony z niewiasty, dni krótkich jest i pełen kłopotu" Hi 14.2
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)