Dziś w Wiadomosciach na Polsacie o 18:50 był reportaż o turystach w Tatrach. w pewnym momencie wypowiadał sie ktoś ze straży parku odnośnie "turystów i ich fascynacją Giewontem" :
- Wczoraj (tj w sobote) podjechała rodzinka autem pod bramki wejściowe do parku, otworzyli drzwi i z auta zapytali sie: "Przepraszam jak dojechać na Giewont??", na to ja mu odpowiedziałem: "Proszę pana tam nie można dojechać, trzeba przejść około 2 godzin w górę na nogach". Na to Pan kierowca z wściekłą miną trzasną drzwiami i odjechał w przeciwną stronę. ...

kilka chwil potem wypowiadała sie dziewczyna w kwiecie wieku : "Chodzenie po górach jest bardzo męczące. Niekiedy trzeba przejść kilka kilometrów, iść kilka godzin, aby wejść na szczyt"....

i dziwić sie, że ludzi giną w górach