Jeszcze jeden dowcip o Bugim i o jego wszechobecnym zaroście (żeby nie było jednak, iż naśmiewam się tylko z Bugiego, to któregoś dnia zaproszę do klawiatury Miśka, żeby upublicznił dowcipy o mnie, a dokładniej o moim nosie, który jak Misiek powiada jest taki, że jak wącham kwiatki to kwiatki się boją). Oto historia: działo się to nie wiem gdzie, może w Bieszczadach, a może w Czarnocinie, rzecz to nieistotna. Skład grupy jak wyżej i na dokładkę Jabol. Akcja natomiast toczy się podczas upalnego dnia, gdy wyżej wymienione osoby raczą się taplaniem dla ochłody w cieczy zwanej wodą. W pewnym momencie ktoś (zapewne Misiek, a może Jabol?) powiada następująco: Bugi, a dlaczego ty się kąpiesz w sweterku.


Odpowiedz z cytatem