...opowieść "miejskiego" turysty który trafił ostatnio na schronisko..
"...co tam taka kopa wielka jest.. z daleka myślałem że to mrowisko..ale takie wielkie?.. może to gawra niedźwiedzia?"
..rzecz tyczy się kopy zeszłorocznego siana ukrytej w sosenkach i zapomnianej przez przyczepę samozbierającą.. spektrum skojarzeń niesamowity.. od mrówki do misia... ;-)


Odpowiedz z cytatem