W sanatoriach w Polańczyku przeważają mężczyźni. Mniej liczne tam kobiety mają więc duże powodzenie.
Wraca wreszcie do domu kuracjuszka z Polańczyka. Siada, zakłada nogę na nogę i wzdycha:
- Uff, nareszcie obie razem.
W sanatoriach w Polańczyku przeważają mężczyźni. Mniej liczne tam kobiety mają więc duże powodzenie.
Wraca wreszcie do domu kuracjuszka z Polańczyka. Siada, zakłada nogę na nogę i wzdycha:
- Uff, nareszcie obie razem.
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)