Pokaż wyniki od 1 do 10 z 428

Wątek: Humor ze szlaku :)

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: Humor ze szlaku :)

    Gdybym w Bieszczadach nigdy nie był i taką ich reklamę zobaczył, to bym ... wybrał Żuławy Wiślane

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,529

    Domyślnie Odp: Humor ze szlaku :)

    Rzecz się dzieje współcześnie na Ukrainie.
    Do celników obwodu lwowskiego przyjeżdżają kontrolerzy z centrali w Kijowie. Bo to i wredne Lachy jakoweś plotki o skorumpowaniu ukraińskich celników wygadują, a i miejscowe media bezkrytycznie je powtarzają, czasem także od siebie co nieco dodając ...
    Piękna Julia wezwała odpowiedniego ministra i kazała mu to wyjaśnić. A ów z kolei polecił wysłać na granicę odpowiednich kontrolerów.

    Przyjechali zatem do Lwowa wysokije uriadniki z Kijowa, miny marsowe, mundury eleganckie. Na podwładnych lwowiaków padł początkowo blady strach. Ale skoro Polak (Lach) potrafi, to co, Rusin byłby gorszy ? A poza tym wszystkich nas obowiązuje przecież stara pansłowiańska zasada: żyj i daj żyć innym.

    Jeszcze więc pierwszego dnia, tuż po przyjeździe kontrolerów z centrali, miejscowi celnicy zaprosili ich na kolację. Oczywiście już po godzinach służby, do lokalu niedostępnego dla wścibskich żurnalistów.
    Gdy już wypito odpowiednią (czyli bardzo dużą) ilość "priwatnej kolekciji", podjedzono solidnie, miejscowi celnicy zainaugurowali rozmowę "po duszam":
    - Oj, ciężka, niewdzięczna praca, a jaka odpowiedzialna. Pensje za to - urzędnicze, wręcz głodowe ...
    - Przecież wiemy, wiemy, mamy tę samą siatkę płac. Tabele, grupy uposażenia, itd. Wy to choć macie dodatek nadgraniczny, niewielki, ale zawsze ...
    I tak sobie wzajemnie narzekali na własne ubóstwo. Ośmieleni miejscowi przeszli zatem do sedna rozmowy:
    - Rozumiemy was, ale i wy nas zrozumcie. My nie lackie CBA, nie nagrywamy was i nie prowokujemy. Powiedzcie więc, tak szczerze: ile ?
    - Musimy się naradzić.
    Przyjezdni kontrolerzy odeszli na bok na krótką naradę. Krótką - bo też byli przygotowani do takiej rozmowy. Po powrocie wymienili iście "astronomiczną" sumę w dolarach. Usłyszawszy ją, miejscowi aż jęknęli.
    - Boh, pomyłuj ! Aż tyle ? Za co ? Skąd my tyle weźmiemy ? Jesteście bardziej pazerni niż Jewreje !
    - My ? Pazerni ? A wiecie wy, ile my musieliśmy zapłacić tam, w Kijowie, aby tu do was, na kontrolę, przyjechać ???!!!
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Humor SPOZA szlaku
    Przez Stały Bywalec w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 884
    Ostatni post / autor: 06-12-2025, 12:05
  2. Zbaczanie ze szlaku
    Przez xs400 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 12-06-2011, 11:11
  3. Do zobaczenia na szlaku...
    Przez lisisko w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 23-09-2004, 19:49
  4. Pies na szlaku?
    Przez Ralphi w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 10-07-2004, 19:16
  5. Senior na szlaku
    Przez neoslav w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 25-04-2003, 00:00

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •