A, jeszcze jeden mam:) Stary dosyć, sprzed kilku lat.
Zorganizowana grupa turystyczna (chyba zagrabaniczna:) w centrum Cisnej. Sami starsi ludzie, fantastycznie przygotowani technicznie: dobre buty, kurtki, plecaki, no i ... kijki. Na krawężniku przysiadło dwóch "bardzo wczorajszych" długowłosych kolesi. Widać, że gorąc im tego dnia bardzo nie służy. Nagle jeden podnosi głowę, dostrzega mijającą ich grupę i szturcha drugiego:"Ty, zobacz, dziadki latem z nartami w Bieszczady przyjechali".