Niski mały, Bieszczady małe, Polska mała, Europa mała, ech, świat mały, skoro tylu ludzi się wciaż spotyka znajomych![]()
Idziemy z Cisnej czerwonym szlakiem przez Hon, Berest, Sasów... Wkoło zaczyna grać bieszczadzka burza, jeszcze z parę minut i deszcz murowany, chmury granatowo-sine i silny wiatr. Tuż za szczytem spotykamy starszą parę wracajacą do schroniska Pod Honem. Pani zapytuje:
- nie boicie się w taką burzę iść?
- eee, przetrze się - odpowiadam
- my wracamy, mieliśmy dojść do WOŁOSATEGO, ale zrezygnowaliśmy, wracamy do schroniska
- my jeszcze na Żebrak, zatem miłej, suchej wędrówki!
![]()



Odpowiedz z cytatem