Strona 1 z 43 1 2 3 4 5 6 7 8 11 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 421

Wątek: Humor ze szlaku :)

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie Humor ze szlaku :)

    Zapożyczone z pl.rec.gory :

    Jakas panna zdawala egzamin ustny na wyzsza uczelnie. Egzamin byl tak
    ustawiony, ze miala go zdac. Egzaminator zadal jej pierwsze pytanie
    - prosze opisac sytuacje budzetu narodowego po dymisji ministra finansow,
    pana Kolodki
    - niestety, nic nie wiem na ten temat - odpowiada dziewczyna
    - a co pani wie o aferze Rywina?
    - niestety nic...... nie wiem nawet kto to jest Rywin
    - no, a wie pani, kto pelni obecnie funkcje premiera rzadu polskiego?
    - niestety nie
    - a czy słyszała pani o Leszku Millerze
    - nie, nigdy nie słyszałam
    - Boze, skad pani sie tu wziela
    - z Bieszczad.......
    Nastala cisza. Egzaminujacy profesor podszedl do okna i pomyslal:
    - hmmm, a moze by tak to wszystko pierdo...ć i wyniesc sie w Bieszczady...

    :)

    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

  2. #2
    babciarózia
    Guest

    Domyślnie Re: Humor

    Anglik, Francuz i Polak wybrali się w Bieszczady,idą na Sine Wiry z Bukowca.
    Zgłodnieli troche,siedli za kapliczką w Polankach na buku pochyłym nad przepaścią nad Solinką i patrzą co tez to za kanapki zony im narychtowły.
    Anglik gada Jak mam kanapkę z bekonem to skaczę! Tak było jak myślał i skoczył.
    Francuz gada Jak mam kanapkę z serem skaczę ! Tak było jak myślał i skoczył
    Polak krzyczy za lecącym w dół Francuzem:-0 Jak mam ze smalcem tyz skacze za wami! Tak tyz było i skoczył.
    Na pogrzebie spotkały się zony i lamentują.
    Anglika zona lamentuje,zeby mi coś kiedy powiedział to bym zrobiło z czym tylko by chciał,a Francuzowa to samo gada.
    A zona Polaka do nich tak gada.Nie dziwie sie waszym chłopom,ale mój sam se te kanapki robił.....

  3. #3
    Ekspert Roku 2008 Awatar Jabol
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Stamtąd
    Postów
    1,096

    Domyślnie Humor ze szlaku :)

    ...mam pomysła. Mam nadzieje że wywoła on lawine postów i wszyscy bedziemy sie dobrze bawić Chodzi mi o to, aby każdy z nas podzielił sie zabawnymi historiami i tekstami z wędrówek po Biesach...Mozna kwasić, a co tam Ja zaczynam: Długa wędrówka z gosćmi o ksywkach Bugi i Miś. Sierpień...Praży słonko...Mamy już dośc ale chcemy dojśc do Kołonic...Miś pyta Bugiego: -która godzina? Bugi długo patrzy na zegarek, trzymajac nas w napięciu...poczym opuszcza rękę zrezygnowany.-nie jestem pewien...
    ...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył

  4. #4
    Ekspert Roku 2008 Awatar Jabol
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Stamtąd
    Postów
    1,096

    Domyślnie

    i jeszcze jeden tekscik...Zimowa ponowa. Pierwszy snieg na leśnych drogach. Idziemy z Misiem i Bugim. Droga równiutko posypana świeżym puchem, tylko ktoś przed nami przejechał tędy rowerem pozostawiajac równy prosty slad...Mis pochylił sie nad śladem..-Patrz Bugi: Wąż tędy szedł... Bugi na to: -nooo... a jaki musiał być długi...
    ...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył

  5. #5
    wild-silver
    Guest

    Domyślnie humor ze szlaku

    Przypomniala mi sie historia jeszcze z czasow licealnych... moze malo smieszna ale wtedy rozbawila nas do lez...

    Letnia pora wybralismy sie w kilka osob na Tarnice, oczywiscie zmeczeni droga jak i nocnym biesiadowaniem dotarlismy na szczyt gdzie oddawalismy sie blogiemu chwilowemu wypoczynkowi...
    Tak sobie lezymy spokojnie na trawce.... gdy nagle nasz kolega zrywa sie na rowne nogi, panika w oczach, jakies dziwne ruchy wykazujace chec ucieczki...
    Pytamy sie o co chodzi??? co sie stalo???

    - A nic, wydawalo mi sie ze pociag jedzie.....


    Chyba sloneczko przygrzalo :))

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar Malenki_Aniolek
    Na forum od
    03.2005
    Rodem z
    Pabianice
    Postów
    91

    Domyślnie

    Wczodząc na Połonicę Caryńską większość z naszej drużyny już wymiękała więc Tarzan (nasza druhna) wymyśliła cos takiego jak Radio Górka wymyślała totalne głupoty tylko po to żebyśmy zapomnieli że nas wszystko boli, dzieki temu wyszło na jaw że mamy w drużynie pary homoseksualne :P:P:P

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar Bison
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Okolice krainy paprykarza..:)
    Postów
    234

    Domyślnie

    To sie chwali Drogi Bracie że założyłes ten temat...:) Więc i ja nie bede bierny..:
    Lato, jakis moj wypad z Królikiem. Spaliśmy jak to zawsze pod pałatka. Rankiem rozpalilismy płomyk. Królik powiedział ze dziś jest szefem kuchni i zrobi śniadanko...Nie protestowałem :D Tylko oddaliłem sie aby załatwic sprawy fizjologiczne.Po jakis trzech chwilach słysze:
    -Bizonku...Śniadanko
    -Już Idę...
    Gdy przyszedłem do ogniska Mym oczom ukazał sie widok menażki z barszczem czerwonym na płatkach owsianych i usmiechnietego Królika.
    -Smacznego- rzekł i zaczelismy szamać
    -Smakuje? -zapytał
    -Mhmy.. -odpowiedziałem. A po chwili Krolik patrzac z obrzydzeniem:
    -Wyrzucamy?
    -Mhmy...-odpowiedziałem :D
    http://www.flickr.com/photos/bison86/
    http://picasaweb.google.com/Bison86
    Po drogach wedrować, zrobić co tylko sie da aż sie dopełni czas...

  8. #8
    Ekspert Roku 2008 Awatar Jabol
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Stamtąd
    Postów
    1,096

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Malenki_Aniolek
    większość z naszej drużyny już wymiękała
    u nas jak ktoś marudził czy "daleko jeszcze", niezmiennie mówiło się że "cztery z hakiem..." a jak po postoju ruszało sie dalej to zawsze szedł taki dialog między prowadzącym a prowadzonymi (zasłyszany na dworcu w Bratysławie) -Chadim!!! -Huwno Chadim!!! Ja sem od techo!!! - tak powiedział dyżurny ruchu kiedy kolega krzyknął z pociągu "chadim"(odjazd!)
    ...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył

  9. #9
    Bieszczadnik Awatar Malenki_Aniolek
    Na forum od
    03.2005
    Rodem z
    Pabianice
    Postów
    91

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jabol
    u nas jak ktoś marudził czy "daleko jeszcze", niezmiennie mówiło się że "cztery z hakiem..."
    zaznaczam ze to były nasze pierwsze Bieszczady bez których teraz żyć nie możemy ale jak ktoś się pytał czy daleko jeszcze to się mówiło dwa chleby i trzy bułki :P

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar Xiro
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Łódź
    Postów
    261

    Domyślnie

    Popatrz.... a my zawsze mówili "dwa z hakiem....." (czasem godzinka z hakiem)....

    ..... i mieliśmy cichą nadzieję, że wszyscy uwierzą, że to już bisko, i nikt nie zapyta "co to i ile ten hak???!!"

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Humor SPOZA szlaku
    Przez Stały Bywalec w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 828
    Ostatni post / autor: 04-06-2018, 22:10
  2. Zbaczanie ze szlaku
    Przez xs400 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 12-06-2011, 10:11
  3. Do zobaczenia na szlaku...
    Przez lisisko w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 23-09-2004, 18:49
  4. Pies na szlaku?
    Przez Ralphi w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 10-07-2004, 18:16
  5. Senior na szlaku
    Przez neoslav w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 24-04-2003, 23:00

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •