Wstapił do grona Bieszczadzkich Aniołów.
"Przekroczyć próg nadziei..." Nie mogę nic więcej napisać. Łzy same cisną się do oczu. Ojcze, tylu spraw nie zdążyłem załatwić... Tylu słów nie zdążyłem powiedzieć... Myślałem, że jest jeszcze czas, że Ty poczekasz... Dopiero teraz rozumiem - trzeba kochać tych, którzy są dla nas ważni - póki czas. Dziękuję za wszystko...