Krytyka chyba rzeczywiście nie ma sensu. Nic nie zmieni ani do nikogo nie dotrze. Dajmy sobie spokój... Za parę dni wszystko i tak ucichnie...
Krytyka chyba rzeczywiście nie ma sensu. Nic nie zmieni ani do nikogo nie dotrze. Dajmy sobie spokój... Za parę dni wszystko i tak ucichnie...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)