Wtedy to był Jasień - miejscowość - dopiero od reformy administracyjnej to ulica w Ustrzykach.Zamieszczone przez ~~misiek
Wracając do tematu.
Jan Paweł II bez wątpienia jest jednym z najwybitniejszych Polaków - i może niech tak pozostanie, a jego nauki wcielajmy w życie nie poprzez nazywanie ulic i placów jego imieniem ale poprzez to do czego je kierował - czyli do naszej duchowości.
I tak wierzący w jego encyklikach i książkach znajdą drogowskaz jak żyć by być świętymi inni natomiast sporą dawkę prawd uniwersalnych.
Teraz jak to wszystko zostanie przez nas użyte w naszych prywatnym życiu to już inna kwestia.
To co się działo w dniach od śmierci do pogrzebu to istotnie histeria. Mam wrażenie że mamy tendencje do histerii i dewocji. Małyszomania i plucie na niego po tym gdy mu nie wyszło, schiza wokół Gołoty i opinie o nim dzisiaj, atmosfera wokół Wałęsy to nasz naród jest chory - na ambicję, na brak toleracji i pewnie jeszcze wiele innych "przypadłości".
Media umiejętnie podgrzewały atmosferę i szczerze mówiąc nie spodziewałem się że aż taki wymiar to wszystko przyjmie.
Polsat z ceremonii pogrzebowej Papieża zrobił talkshow :(
Ludzie oszaleli na punkcie gaszenia świateł, palenia świeczek o 21:37 i innych chorych inicjatyw - smsy po włosku, kóre mało kto rozumiał. Wykupili czarną wstążkę w drogeriach, w księgarniach zmietli wszystko co tylko wiąże się z papieżem.
W mojej opinii najlepiej wtedy bawili się socjologowie analizując psychologię tłumów.
Tyle że jestem przekonany to wszystko w naszym Papieżu wzbudziłoby gniew.
Nie o to idzie w jego przesłaniu.
Prezydent miasta stołecznego zapowiedział że już niedługo na placu Piłsudskiego stanie pomnik Jana Pawła II.
Myślę że Papież że byłby szczęśliwszy gdyby zamiast tego Prezydent Kaczyński zapowiedziałby utworzenie i sfinansowanie domu dla matek samotnie wychowujących dzieci - bo przecież Papież zawsze uczulał wszystkich na niedolę matek samotnych.
Ehhh jestem zawiedziony, smutny i mam nadzieję że jutro poczuję się lepiej.
Przed chwilą jednym uchem słuchalem zajawkę Panoramy i co się w niej znalazło? Informacja o tym że Navarro Vals odpowiadał na żądania natychmiastowej beatyfikacji Papieża oraz o zgrozo o ślubie Księcia Karola.
Ludzie czy to nie jest chore? Sam mam takie wrażenie?
Gdy słyszę bandę łysych idiotów którzy uważają się za kibiców, wielokrotnie wcześniej temu przecząc swoim postępowaniem, którzy stawiają na szali autorytet JP2 jakoby to on jest powodem tego że niby teraz się pogodzą i nie będzie zadym to jeszcze bardziej mi smutno. Przywołując niedawne zachowanie bojówki LPR, która obrzuciła Wałęsę śnieżkami, ataki Radia Maryja na Wałęsę, Mazowieckiego i innych którzy przyczynili się do okrągłego stołu przychodzi na myśl stwierdzenie iż to wszystko to jakiś dom wariatów.
Dziś podczas spaceru z dzieckiem nad Sanem widziałem porozkładane kocyki, tatusiów i mamusie z porostawianymi flaszkami z pieśnią Sto Lat na ustach i dzieci, które biegały same bez zajęcia i to dzień po pogrzebie to pytam gdzie się podział nastrój żałoby, refleksji, gdzie ci ludzie zapłakani w TV się podziali? Sądząc po zajętości parkingu pod supermarketem który widzę z okna pojechali na zakupy :(
Podsumowując jestem dumny z tego że kiedyś moim dzieciom powiem że żyłem w epoce Jana Pawła II.
Myślę że nie trzeba nazywać ulic, placów jego imieniem, budować pomników, a wystarczy żyć tak by pozostawać w zgodzie z własnym sumieniem, stosując choć część pozostawionej spuścizny Papieża Polaka. To będzie lepszy pomnik.
I trzeba być dumnym że On był Polakiem. To wszystko.
EDIT:
Dodam jedynie:
http://info.onet.pl/1079604,11,item.html


Odpowiedz z cytatem