Szał, moda na nazywanie ulic.placów i innych miejsc im. JANA PAWŁA II weszła od kiedy Karol Wojtyłła został PAPIEŻEM jakby to miało jakiekiekolweiek znaczenie
po Jego śmierci fetyszomania się nasiliła . jestem pełna podziwu dla Ojca Świętego za to co zrobił dla nas dla swiata ale wcale nie jest mi do tego potrzebny ani plac Jego imenia ani uli
ca..Zal i smutet po Jego odejściu przeżwam w samotności bo to mój ból którym nie chcę się dzielić z nikim nie czuję takej potrzeby.Mam ogromą obawę że wielu ludzi którz byłi w tych wszystkich miejscach było nie z potrzeby seca a dla ludziBardzo chciałabym się mylić ,chciałabym abyśmy byli dobrzy nientylko w takich chwilach ale na co dzień byśmi widzieli drugiego człowieka jak człowieka a nie jak wroga, zagrożenie.abyśmy żyli tak jak chciał NASZ OJCIEC.