Szanowny Złowrogi![]()
W nawiązaniu do Twego postu z dn. 7 kwietnia br. pozwolę sobie na polemikę. Bez zacietrzewienia. A nuż coś się z tego ulęgnie![]()
1. Narzekanie na forum.
Wskaż mi, proszę forum, na którym się nie narzeka. Czasem mam wrażenie, że właśnie po to wymyślono fora. Jedni, panie dziejku, piszą blogi, inni anonimy do miejscowych władz, a jeszcze inni lamentują na ławeczkach w parku czy nad kuflem piwa. Ot, zwykłe zapokojenie jeszcze zwyklejszej ludzkiej potrzeby. Co do tutejszego forum, nie wydaje mi się, żeby jakoś szczególnie przekraczało pod tym względem średnią krajową. A Ty piszesz o autorach, jak o zgrai frustratów, dających tu upust chorobliwemu malkontenctwu. Poczytaj o inicjatywach, które właśnie na forum zostały wymyślone, a zrealizowano je w świecie jak najbardziej rzeczywistym.
2. Szlaban dla stonki.
Nie uważam się za twardziela i na pewno nie należę do żadnej bieszczadzkiej elity, a również denerwuje mnie - występujące pod każdą postacią - chamstwo na szlaku: śmiecenie, chlanie, hałasowanie... Jeśli masz chatę w Biesach i to Cię nie drażni, to widocznie masz wysoki płotNie zdarzyło mi się przeczytać postu, nawołującego do zamknięcia Biesów na klucz. A że niektóre górskie obszary są albo powinny być niedostępne dla turystyki masowej, to nie wymysł ludzi z Bieszczadów.
3. Pytania o coś
Stawiam euro przeciw orzechom, że jeśli zaczniesz częściej bywać na bieszczadzkim forum albo czacie, też zaczną doprowadzać Cię do szewskiej pasji pytania o tanie noclegi, fajne szlaki, miejscowe atrakcje... Jest ich po kilka dziennie. A przecież wszystkie niezbędne informacje są na wyciągnięcie ręki w necie. Jeśli ktoś potrafi wkleić post, to spokojnie da sobie radę z wyszukiwaniem. Tylko wymaga to odrobinę wysiłku.
4. Twardziele i "miętcy"
Piętnujesz podziały na "twardych" i "agroturystycznych" oraz na "tubylców" i "przyjezdnych", a sam wprowadzasz kolejną typologię: "warszawiacy" i "reszta świata". Aż mi się nie chce o tym pisać... Poprzestanę na stwierdzeniu, że wszelkie stereotypy są szkodliwe i nie świadczą najlepiej o ich orędownikach. Nie należy na bazie osobistych doświadczeń i uprzedzeń budować teorii, pretendujących do miana prawd absolutnych. Ot co![]()
5. Agroturystyka
Dużą część forumowiczów pochodzi jednak z rejonu Biesów. Albo przynajmniej bywają tu na tyle często, że nabrali praw ludności tubylczej :) Nie słyszałem, żeby ktoś kiedyś "odstawił Rejtana" przed agroturystami. Wiadomo, że dzięki nim sporo ludzi ma za co żyć, a nie podcina się gałęzi, na której się siedzi. Druga strona medalu, to przepisy (o tzw. zdrowym rozsądku nie wspomnę), które regulują rozwój bazy turystycznej. Poza tym - jeśli ktoś uważa, że w jakimś rejonie turystów jest za dużo i mają raczej destrukcyjny wplyw na okolicę, to dlaczego ma o tym nie napisać?
6. Dużo portali
Wiesz, kiedyś była jedna Telekomunikacja PolskaMoże i wygodniej byłoby mieć wszystkie informacje o Biesach pod jednym adresem, ale żaden monopol nie jest dobry. Poza tym także w Biesy dotarła już gospodarka rynkowa i każdy może założyć stronę www. A współpracy między istniejącymi portalami bieszczadzkimi inne branże mogą tylko pozazdrościć.
7. Forumowicze, do sprzątania
Jesteś z Warszawy, ja obecnie też. Umówmy sie kiedyś i pokażesz mi, jak pomagasz swojej dozorczyniA w sprzątaniu Biesów forumowi tubylcy uczestniczyli nie raz. Sprzątali po tych, przed którymi chcą uchronić rejony dziewicze.
To jak, pomożesz stawiać ten szlaban w Hoczwi? :D
Pozdrawiam serdecznie
Marc


Odpowiedz z cytatem