No witam, witam! :D
Dzięki za odpowiedzi. Marcowy, pozawolisz, że najpierw Panie -

Lucyno, to co napisałem jest na podstawie, tego co sam doświadczyłem - dzięki temu budowa domu kosztowała mnie 3 i pół roku, a nie planowane 2. nie jest moim zamiarem wytykanie komuś, czy chce mu się pracować, czy nie (mnie się nie chce na przykład ). jeśli uraziłem kogoś tym - bardzo serdecznie przepraszam :)

Marcowy - od końca - będę w maju w B., to możemy się przyjżeć, gdzie by tu najlepiej wmurować podpory szlabanu
Nie pomagam dozorczyni, bo ja jestem dozorczyni, znaczy dozorca :D
Mówisz, że monopol nie jest dobry - słusznie prawisz, ale duży może więcej. to między innymi dlatego firmy się łączą.
Co do liczby turystów - czy w B. jest ich za dużo i faktycznie tak rujnują góry i okolice?
Co do podziałów - czy możesz wskazać paluszkiem, gdzie taki podział stworzyłem?
Jeśli chodzi o pytania o coś, to w pełni się z Tobą zgodzę
Płot - noo, jeśli chodzi o mój płot tooo... hoho! krowa sąsiada się mieści, to dlatego jest taaki wysoki
a teraz ad. 1. nie piszę o nikim, jako o frustracie. powinienem zacząć od tego, że to nie jest atak na nikogo, tylko moje subiektywne, a jakże, spojrzenie. to, że jestem nowy nie dyskwalifikuje mnie chyba z wypowiadania własnego zdania. wszystkich tu bardzo sznuję, ale widzę to co widzę i mówię - noo, po to jest forum :D

A jeśli chodzi o urodzenie się czego z tego... bardzo chętnie. właśnie szukam zajęcia, coby tu można robić w życiu, stało się tak, iż z firmą, moją matką, się pożegnałem i idę na własny garnuszek. tak więc jestem otwarty, a i jakieś talary zaoszczędzone mam, coby zainwestować, a i bliźniemu dopomóc przy okazji :)

Greets
S.

PS. i wcale nie jestem złowrogi. gdzież tam! :D