Więc czytaj dalej, oczywiście jednostkowe przypadki opisywane przez Ciebie też się zdarzają, nie decydują one jednak o ogólnym poziomie wymiany zdań na forum. Nie ma w zasadzie tego co gdzie indziej się zdarza - polemizowania przy pomocy epitetów a nie argumentów. Co do tych, których określasz mianem "twardzieli" - ja to też zauważyłem ale w sumie to jest margines. Nie masz racji że tutaj tylko narzekamy - jak trzeba to pomagamy tak jak potrafimy nawet takim , którzy może i nie wiedzą że takie forum istnieje. Tylko musisz brać pod uwagę, że tu jak wszędzie są tacy co mówią o pomaganiu / i często nic poza tym nie robią/, są też tacy co o tym nie mówią tylko pomagają.Zamieszczone przez Sinister
Są oczywiście różni ludzie na szlaku, jednak zachowania nie przez wszystkich akceptowane należą do nielicznych. Np. przypadki spożywania alkoholu na szlaku / wiąże się z tym czasem hałaśliwe zachowanie/ dlatego tu tak często jest piętnowane, bo tak naprawdę jest rzadko spotykane. Na tym forum mnie np. trochę drażni przywoływanie rzeczywistych czy wymyślonych przypadków spożywania na szlaku napojów wyskokowych. Unikam jednak wszczynania z tego powodu dyskusji, bo to i tak nic nie da. Tak to już jest że nie wszyscy zdają sobie sprawę iż picie piwa na szlaku mniej jest szkodliwe / poza samym pijącym/ , niz pisanie o takim piciu. Bo niektórzy zapominają że przy pomocy forum można kształtować postawy tych, którzy w Bieszczady dopiero maja zamiar sie wybrać.


Odpowiedz z cytatem