Zasada Nieoznaczoności mówi, że nie można znać z dowolną dokładnością dwóch wielkości splątanych, onoszących się do tej samej cząstki. Tylko tyle.

O ile wiem ZNH nie ma interpretacji w teorii informacji. Interpretacje w filozofii pomijam, bo każda jaką znam nie ma nic wspólnego z fizyką.

Odnośnie pierwszej cześci mojej wyopowiedzi, masz rację poglądy Ezechiela są poglądami tylko tegóż. Nie prowadziłem badań nad dojrzałością forumowiczów (sic), mówię o swoich odczuciach względem forum. Jeśli pozwolisz to pprzeformułuję moje słowa na : Ezechiel wchodzi na forum , ponieważ język i merytoryka więksozści dyskusji mu odpowiada. W odczuciu moim dyskusje są na ogół wielostronne. Być może się mylę, może ktoś to widzi inaczej.

Mogę tylko powiedzieć, że w większości tematów zakłądanych przez tzw elitę pojawiają się głosy rozsądku. (Ostatnio odnośnie Przeł. Bukowskiej, bądź Ochrony przyrody).

Na swoją obronę powiem, że klauzulę indywidualności moich poglądów zawieram w więksozści moich postów. Niestety tym razem gardy nie postawiłem. A zapomniałem, że jak się wymawia imię Michała to Michał się pojawia.

Problem postawiony przez Sinistera sprowadza się do wykazania, że ogół forumowiczów nie potępia stonki " w czambuł ". Ja staram się również tak nie robić.
Jak masz ochotę pogadać o roli "stonki" i "elity" w Bieszczadzkiej ekonomii to zapraszam na PM.

Pozdrawiam i dziękuję za piękną zagadkę logiczną.