Dzięki za odzew.

No więc tak - po przejrzeniu dotychczas poruszanych tematów przeczytałam, że z dzieckiem raczej nie należy się wybierać w góry, bo dzieci się nudzą. Ale to starsze - moje dziecko zwiedza świat głównie z perspektywy wózka, więc raczej nie odczuje wstrząsającej różnicy.
Mówiąc prosty miałam na myśli szlak bez długich stromych podejść, niezbyt kamienisty, z miejscami gdzie niegdzie na tyle płaskimi, żeby można było wyjąć dziecko, żeby sobie pochodziło - czyli coś w rodzaju dolinki, płaskiej polanki, równej szerokiej drogi typu Ustrzyki - Wołosate.
Krótki - nie więcej niż 4 godziny planowego przejścia - z dzieckiem prawdopodobnie muszę liczyć czas x 2.

Aha, no i będziemy samochodem. Marzy mi się pobyt w Wetlinie - tak jak zwykle. W założeniach chciałabym przynajmniej jeden czy dwa dni wyjść na stare ścieżki pozostawiając małą z mężem. A w ciekawe miejsca możemy dojechać - byle nie na drugi biegun obwodnicy

Pobyt planuję na około tydzień ew. troszkę dłużej, jeśli się sprawdzimy w nowym składzie