Nocowałam w "Alkowie" w Wetlinie w czasie długiego weekendu. Byłam mile zaskoczona. Pokoje przytulne (choć małe), łóżka wygodne, łazienka czyściutka. Do dyspozycji kuchnia (kuchenka gazowa, lodówka, szklanki, sztućce, rondelki, czajniki, deski do krojenia.....!), w której można przygotować posiłek i pogadać z innymi gośćmi, wygodna świetlica (telewizor, kominek), w której można ten posiłek zjeść. Gospodarze bardzo życzliwi i bezproblemowi, no i bardzo czujni - nikt obcy nie ma szans pobuszować po podwórku, ani tym bardziej po budynku. Goście spokojni, więc można się w nocy wyspać. 30 zł za dobę. Myślę, że niezadowoleni mogliby być tylko bywalcy hoteli pięciogwiazdkowych lub wielbiciele noclegów w wieloosobowych salach i atomsfery schroniska. Wszystkim innym polecam.