Pokaż wyniki od 1 do 10 z 34

Wątek: Poszukuje najbardziej dzikich,odludnych ostępów Bieszczad

Widok wątkowy

  1. #30
    Forumowicz Roku 2015
    Debiutant Roku 2013
    Awatar Jimi
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Rzesza
    Postów
    1,439

    Domyślnie Odp: Poszukuje najbardziej dzikich,odludnych ostępów Bieszczad

    "najbardziej dzikich, odludnych ostępów Bieszczadów już chyba nie ma.... zdarzyło mi się w tym roku kilka razy, że żywej duszy przez kilka godzin wędrówki nie widzieliśmy...."

    -E tam gadasz :) to ja mogę powiedzieć odwrotnie -zdarzało mi się czasami widywać turystę :) I to w Polskich Bieszczadach. Tak sobie obmyślam trasy (górami i dolinami), że turystów na nich nie spotykam (jeżeli tego nie chcę). I tak już od kilku lat. Bez względu czy to zwykły weekend czy weekend majowy (co roku utrzymuję tendencję, że w najbardziej obleganym weekendzie w roku czyli majowym, moje ścieżki nie stykają się zupełnie z trasami turystów -tylko we wsiach) a popularniejsze miejsca (np. Łopiennik i Chryszczata tej wiosno-zimy) zostawiam sobie na mniej popularne okresy roku i też jestem sama. Prawdę powiedziawszy to nie pamiętam już kiedy chodziłam po Bieszczadach żeby były tłumy (może jakieś 5 lat temu). Generalnie wyznaję zasadę, że wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas, jak sami pokierujemy ścieżki. Czasem chodzę po górach trasami, gdzie spodziewam się spotkać turystów (np. szlak graniczny ostatnio) ale są to ilości jakie toleruję. A czasem jadę tylko i wyłącznie po to by spotkać się ze znajomymi. A gdy mam ochotę na chwilę ciszy to odpowiednio układam trasę i żadna pora roku w Bieszczadach mi tego nie zakłóci :) Czyli generalnie czuję się panem swoich wędrówek, które wyglądają tak, jak w zależności w danym momencie tego od nich oczekuję. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z oderwaniem od cywilizacji hehe bo w naszych górkach to jednak przechodzi się przez wsie. No można pewnie iść lasem hen hen ale w moim przypadku nie jest to jakaś myśl wiodąca, bo raczej wolę przejść przez wieś by dostać się do kolejnego miłego miejsca niż na upartego iść samym lasem.
    Ostatnio edytowane przez Jimi ; 10-10-2014 o 21:53
    "Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. [Wetlina] Tanie noclegi
    Przez kempa855 w dziale Noclegu szukam
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 28-03-2014, 12:38
  2. Kizior - legenda dzikich ostępów
    Przez trzykropkiinicwiecej w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 19-10-2011, 21:37
  3. ...a co TY lubisz najbardziej ? ...
    Przez tori w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 31
    Ostatni post / autor: 14-02-2009, 23:58
  4. Bieszczadnik najbardziej bieszczadzki
    Przez klopsik w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 22
    Ostatni post / autor: 24-11-2008, 20:41
  5. Poszukuje amatorskich zdjec niedzwiedzi w Bieszczadach
    Przez awanski w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 24
    Ostatni post / autor: 25-03-2008, 13:37

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •