Jak chcesz trochę smotnosci to polecam Ci nie Bieszczady ale Beskid Niski. Szlak niebieski graniczny z Dołzycy do Barwinka, to są miejsca gdzie wedrujac nie spotyka się nwet w sezonie ludzi, co do ognisk i samotności to polecam Ukraine tam mozesz sobie wędrować po miejscach gdzie rzeczywiście nie ma żywej duszy.


Odpowiedz z cytatem