Polecam grań gór Fogaraskich (Rumunia) w styczniu - daję gwarancję, że przez 7 dni nie spotkasz nikogo o ile nie bedziesz schodził z grani. Problem wody jest rozwiązany - wystrczy, że będziesz miał ze sobą gaz do topienia śniegu. Ewentualnie grań Czarnohory - styczeń, marzec, ale to maksymalnie 5 dni. Tez nie powinno być nikogo.