Witajcie
Dzisiaj własnie wróciłem z Łopienki do jakiejś cywilizacji.
Dziadek Tadeusz Spis rzeczywiście zmarł jakies trzy lata temu.
Rok po nim karetka zabrała Spisową, która również zmarła.
"Tuptusia" prowadził p. Andrzej z Ustrzyk Dolnych, budę w której znajdował się bar rozebrano w listopadzie (chyba) - w kazdym razie jak byłem na 11 listopada w okolicy z budy była już tylko kupa desek.

"Tuptusia" parę razy nawiedzał Sanepid - jaka była oficjalna przyczyna zamknięcia przybytku nie wiem. Nieoficjalnie także wiem niewiele.
Obecnie przy "Spisówce" kręcą się jacyś ludzie, także turyści w sporej liczbie - nie znam teraz ludzi tam rezydujących i od kiedy zniknął p. Andrzej nie zaglądam na "Spisówkę".
Ostatnimi czasy można zaobserwować dużą aktywność Lasów w okolicy - w dolinie Łopienki pozyskiwane jest sporo drewna. W zimie na parkingu przy skrzyżowaniu był skład drewna, obecnie ten parking nie nadaje się dla sam. osobowych.
Podobnie jak droga do cerkwii - serdecznie polecam pozostawienie pojazdów przy drodze asfaltowej.