Byłem w ten wekend w Biesach: i tak sie sprawy miały:
Łopienka tłum ludzi i samochodów (tylko zwiedzajšcych, bo innego dnia byla młodzież co sprzštała i dekorowała cerkiew)
Rabe i okolice Baligrodu: tłum przy Gołoborzu, na przełęczy żebrak i po drodze z Rabego do Żebraka
Balnica i okolice - cisza i spokój
Przysłup -= tłum tylko przy kolejce i biesisku, poza tym cisza
Krzywe - ciszaaaaaa
Polańczyk i okolice - szkoda gadać
Zawóz i okolice - zapachy z grila i smród spalin
Duszatyn, Mików itd - cisza czasem poszczekiwanie psa i jęczenie piły spalinowej
A w ogóle na kwaterze co godzina spóŸnialscy którzy na rympał przyjechali i szukali noclegu błagajšc gospodarzy żeby odstapił im swoje łóżko...
Obiecuje, ze bede przyjeżdzał poza sezonowymi urolopowymi dniami....
pozdr
PYTON