Coś w tym jest, z tym wyznaczaniem ścieżek... ambicja kogoś tam, trochę wolnej kasy i "jakoś tam będzie" doprowadza do sytuacji anormalnych. W zeszłym roku chcialem zejść inaczej od Chaty Socjologa na stronę południową. W Chacie ostrzeżono mnie bym sobie dał spokój, bo Ścieżka historyczna jest zarośnięta, jest odcinek zalany wodą... ja jednak musiałem sprawdzić ("Słów kilka(dziesiąt) o niedawnym wypadzie w Bieszczady post 23). "Ścieżka" zarośnięta na 1,5 metra, obniżenie zalane wodą po kolana i potwierdziło wcześniejsze ostrzeżenia. Więc wyglądało na to, że ścieżka została wyznaczona a turyści mieli ją tylko wydeptać. Te niby szlaki są wyznaczane pracą ludzką i pieniędzmi podatników, ale muszą poźniej także być utrzymywane. Niestety nie sa tak uczęszczane jak prawdziwe szlaki. Podobny przykład ze ścieżką w Zawoju gdzie jest totalna ruina infrastruktury. Więc by te wyznaczone ścieżki znalazły się na mapie to muszą być zadbane i konserwowane! Inaczej to szkoda farby na mapie i zamieszania wśród turystów![]()
17 września zeszliśmy z Otrytu do Chmiela bez problemu.
Posiedzieliśmy trochę pod sklepem w Chmielu i wróciliśmy do Sękowca.
Ścieżka przyrodniczo - historyczna Hylaty powstała z inicjatywy gminy Lutowiska (właściciel powstałej infrastruktury), przy współpracy z Nadlesnictwem Lutowiska i Stowarzyszeniem Dzieciom bieszczadzkiej szkoły w Zatwarnicy z zachowaniem wszelkich norm prawa i przepisów. Jej znakowaniem zajmowała się osoba która ma uprawnienia do znakowani górskich szlaków turystycznych i która wyznakowała ok 70 % wszystkich istniejących w Bieszczadach szlaków i ścieżek. ścieżka posiada wyczerpujący opis i niezbędną dokumentację wymaganą literą prawa, dostępną w Urzędzie Gminy Lutowiska. Dodatkowo wydany został folder - przewodnik po ścieżce, który dostać można w GCI Lutowiska, swego czasu także w hotelu w Zatwarnicy, gdzie rozpoczyna się ścieżka (nie wiem jak teraz bo nakład był ograniczony...) Informacje o ścieżce podane były do wszystkich najwazniejszych portali dotyczących Bieszczadów na jesieni ubiegłego roku. Co do kontaktu z wydawnictwami i przekazania im takie infromacji to sprawa rzeczywiście została przeoczona - należy to zrobić jak najszybciej.
A co do tego, że na Dwerniku Kamieniu nie ma tablicy o całej ścieże to myslę iż trudno wymagać. by tak wielki tablice stały na każdym skrzyżowaniu z innym szlakiem. Jest tam mapa schematyczna, ktora czytelnie pokazuje w jakim czasie w którym kierunku można dość. Tablica jest na początku trasy (naprawdę okazała....) w Zatwarnicy koło przystanku, bo tam jest początek ścieżki ( i koniec) i teoretycznie tam należy zaczynać wędrówkę :)
PS. teraz powstaje nowa ścieżka w kierunku Krywego przechodząca przez teren młyna na Hulskim! Jest już pomalowana ale brak jeszcze infrastruktury. To będzie kolejny element Ekomuzeum W krainie Bojków w Zatwarnicy.
Do młyna w dolinie Hulskiego była wyznaczona ścieżka spacerowa w latach 90... ktoś mocno starał się żeby znaki pozacierać wykorkować. dodatkowo przejście przez nią było niemożliwe prawnie (teren prywatny). Czy teraz się to zmieni? Czy ten nowy szlak będzie szedł tą ścieżką nad Sanem z Sękowca(przez Monaster)?PS. teraz powstaje nowa ścieżka w kierunku Krywego przechodząca przez teren młyna na Hulskim! Jest już pomalowana ale brak jeszcze infrastruktury. To będzie kolejny element Ekomuzeum W krainie Bojków w Zatwarnicy.
18 września szliśmy tym szlakiem. Byliśmy koło ruin młyna. Załączam trasę naszej wycieczki na tle najnowszej mapy Wydawnictwa ExpressMap. Piskal powinien niedługo napisać sprawozdanie pisemne z tej wycieczki. Ja za to mogę pokazać sprawozdanie filmowe:
Hulskie Krywe Zatwarnica
Dzięki za odpowiedź.
Szkoda, że dopiero po przyjechaniu do Lutowisk można się dowiedzieć, że taka ścieżka powstała.
Gdzie konkretnie w Internecie znajduje się informacja na ten temat?
Nie widzę jej na stronach gminy Lutowiska, a chyba tam powinna być w pierwszym rzędzie. Chyba da się szybko ten brak naprawić. Strona INFORMACJA TURYSTYCZNA Gminnego Centrum Informacji w Lutowiskach jest w ogóle dosyć uboga.
Pytanie do jolkipolki101. Jesteś chyba związany z Gminą Lutowiska więc:
Kilka lat temu wytyczono społecznie ekomuzeum Trzy kultury w Lutowiskach. Jest ono promowane np. poprzez foldery. Jest jednak problem z wędrowaniem po tej ścieżce. niedawno o mały włos a doszłoby do wypadku. Cała infrastruktura szlakowa jest przegniła. Pod ludźmi załamała się kładka na potoku. Dylowanki omijaliśmy szerokim łukiem, bo chodzenie po nich było niebezpieczne. Poręcze zniszczone bądź przegniłe. Musieliśmy zejść z trasy, bo dalsza droga groziła wypadkami. Czy tak będzie wyglądać następna inicjatywa np. ta ścieżka na Dwernik-Kamień?
Przepraszam za of topa
Pozdrawiam
bertrand236
Jest też strona Ekomuzeum Trzy Kultury w Lutowiskach, gdzie można znaleźć elegancką mapę oraz folder, o którym piszesz.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)