Jadąc pierwszy raz w miejsce, którego nie znam podstawą jest dla mnie mapa papierowa, absolutnie jednostronna. Jednostronna - bo tak jest moim zdaniem prościej orientować się w rejonie a papierowa dlatego, że jeśli muszę często patrzeć na mapę to nie lubię jej ciągle chować i wyjmować a z mapą w ręce jest niewygodnie. Taką laminowaną trudniej jest np zwinąć w rulonik i upchnąć w kieszeni. Najczęściej zdarza się, że ta pierwsza mapa papierowa ulega z czasem podarciu na mniejsze prostokąty (po zgięciach) i to jest bardzo wygodne przy konkretnych wycieczkach. Zwykle tą pierwszą mapę kupuję przed wyjazdem a jeśli zajdzie taka potrzeba to na miejscu kupuję drugą - często w tym wypadku laminowaną.
Jeśli chodzi o przewodniki to przed wyjazdem staram się zaopatrzyć w taki, który zawiera jak najszerszy przegląd ciekawych miejsc i zdarzeń - i tu, jeśli kompletnie nie znam rejonu dokąd jadę staram się wybrać taki, który zawiera niezbyt długie ale treściwe opisy (dodatkowe mapki mile również widziane). Za to, będąc na miejscu z wielką namiętnością zakupuję rozmaite publikacje w miejscach, które odwiedzam.
...ale...najbardziej lubię, kiedy prawdziwy pasjonat danego miejsca czy rejonu zastępuje i mapę i przewodnik![]()


Odpowiedz z cytatem