No tak - to musiało paść, była tylko kwestia kiedy. Ale to dobrze, bo myslałem że tylko ja mam spaczone podejście co do takiej formy dyskusji nad mapami, ale:Zamieszczone przez Michał
nie sposób rozmawiać o konkretnych mapach nie wymieniając ich nazw, natomiast
- jeżeli w dyskusji bierze udział wydawca danej mapy, może sobie w sygnaturce podawac link jaki tylko chce, a sporadycznie link do wydawnictwa tekście.
- byłoby lepiej gdyby unikać sformułowań typu: ta jest najlepsza, ci od nas zwalili to, a tamci zwalili tamto, itp. Da się.
Leśna?Zamieszczone przez Michał
Bo w całej tej duskusji,zarówno w tym jak i w poprzednim wątku, uleciała siakoś rzecz najważniejsza: żeby oceniać daną mapę, trzeba sobie najpierw odpowiedzieć na pytanie do kogo ona jest skierowana? Może sobie być mapa the best z super odwzorowaniem, warstwicami na "zicher", tysiącem arcyciekawych nazw, itp - tyle, że ją jako najlepszą mogą ocenic fachowcy i tylko oni dostrzegą jej wartość. Przeciętnemu turyście to wisi - przynajmniej tak mi sie wydaje. 90% (przesadzam może) nie będzie w stanie zauwazyć żadnych błędów na mapie i być może tyle samo nie obchodza zupełnie nazwy "historyczne" i drogi oraz ściezki "na przełaj", bo oni nigdy nie sprawdzą czy sa one naniesione poprawnie czy nie i w praktyce są im niepotrzebne. Mapa ma dobrze odzwierciedlać stan szlaków, scieżek, wazniejszych dróg i obiektów - reszta jest już dla tej mniejszości. Czyli generalnie mapa z dopiskiem "dla wytrawnego turysty" spełnia te warunki.Zamieszczone przez Michał
Inaczej należy oceniać mapy nazewnicze inaczej typowo turystyczne, bo inni są zazwyczaj ich odbiorcy. Moim zdaniem połączenie tego w sposób zadowalający wszystkich,tj. zrobienie bardzo dobrej mapy nazewniczo-turystycznej jest po prostu w praktyce niemożliwe, być może dlatego warto dopieszczać swoje dzieła w określonym kierunku, a nie robić z map "unisex'ów". Dlatego oceniając mapy - nie wrzucajcie wszystkich do jednego worka.
Pewnie poda, ale tez jakis czas temu szuakałem na ten temat info i generalnie wychodzi na to, że takie mapy jak np. WIG tracą majątkowe prawa autorskie w sposób określony w ustawie, tj. po 70 latach (chyba, że od nieistniejącego WIG-u ktoś je potem odkupił). Czyli na dzien dzisiejszy można publikowac tego typu mapy z roku 1934 i starsze. Ale mogłem coś źle wyczytać, więc pewny nie jestem.Zamieszczone przez Michał



Odpowiedz z cytatem