Witaj barszczu
No czujny jesteś!
Wiem o czym pindolę i o co pytam.Zamieszczone przez barszczu
Ano właśnie - czyli szans na przywrócenie "poprawnych nazw" nie ma szans (to oczywista), słownik już istnieje (czyli dla koneserów tyż coś jest), ale kolejny wysiłek na tworzenie kolejnego oryginału - jak ktoś musi coś robić, ma czas i środki, działa dla idei a nie dla praktyki - tyż piknie. Ino jeden szpas - jaki?Zamieszczone przez barszczu
Napisałem już to.
A tak przy okazji - ten ktoś rysuje podkłady map własnoręcznie, czy korzysta z istniejących i uzupełnia je?
P.s.
Nie czepiam się Waszego wydania (tak jak i innych). Chodzi mi o formę i pewne zasady.
Pozdrawiam i powidzenia


Odpowiedz z cytatem