No widzisz - rozwinąłeś swe poglądy i wyszło na to żeśmy zgodne są :D Zgadzam się w całej rozciągłości co do percepcji błędów na mapie przez masowego turystę. Dodam,że reszty nie zauważą bo po tej reszcie nie chodzą. Pewnie gdyby przeszli np. jakąś stokówką, to też by zauważyli że jest namalowana inaczej niż biegnie w terenie.
Też wymagam sporo, Ruthenusa w terenie jeszcze nie testowałem, kupiłem ją raczej "na biurko" - a zasiąść na nią na poważnie nie miałem czasu. Nigdy nie mówiłem że ta mapa jest "de best", choć niewątpliwie jest z najwyższej półki. IMHO leży na tej półce razem z "50" Compassa, którą pod pewnymi względami bije na głowę, a pod innymi je ustępuje. Myślę, że obaj myślimy podobnie, tj. przy całym zadowoleniu z dobrych stron mapy potrafimy dostrzec wady :)Zamieszczone przez Piotr
Pewnie gdybym miał wyrażać ocenę ogolną w cyferkach, to wyszłaby taka sama lub b. podobna dla obu map, choć pod wieloma względami one mocno się różnią. Tak to bywa z uogólnieniami![]()
Co do błędów, to parę tak na szybkiego znalazłem, głównie w zakresie drożni. O jednym z nich pisałem. Co do warstwic to się nie wypowiadam (w sensie wynajdywania konkretnych błędów) bo ich odwzorowanie na tej mapie nie jest moim zdaniem zbyt dobre i dokładne, co zawsze podkreślałem pisząc że pod tym względem wolę Compassa. Sam Barszczu to zresztą (pośrednio) uznał, tłumacząc, że w tej skali nie da się zrobić więcej warstwic (choć imo można by je zrobić precyzyjniej). Nie mam zdania co do sieci wodnej. Musisz natomiast przyznać, że zrobili dobrą robotę jeśli chodzi o pokrycie terenu (granica lasu) :D


Odpowiedz z cytatem