No mnie tez to zastanowiło. Potasznia, to tak jak pisal Michal - zaklad produkcji potażu, beczkarnia - wiadomo. W okolicy Bukowca i Beniowej, które pono stanowiło wtedy niby nie jedno, ale jedno - było i to i to. Znaczy i beczkarnia i potasznia. Kadź z tej potaszni (nie beczkę, ma się rozumieć) widzial na pewno każdy kto był w Bukowcu, bo lezy i rdzewieje na rozwidleniu dróg przy bramie BdPN, fotka: http://www.twojebieszczady.pl/zj/bukowiec.phpZamieszczone przez Lupino
Na chłopski rozum: albo była to inna potasznia i beczkarnia (ta w ok.P.Beskid), niż wymienione w podanym opracowaniu, albo mieszkańcy mieli cholerny kawał do roboty :)


Odpowiedz z cytatem