Jestem Ja-sz:)
Z Bieszczad (ów wróciem jakiś czas temu., zapewne po to aby wrócić Tam wkrótce znów, ale na razie sprawy studyjne zatrzymują. Na czacie będę czasem, ...ale... jak tylko jest czas, to mamy wiosnę, rower, las..i nie ma kiedy po prostu...
..i dzięki za pamięć..

..a samotnych wędrówek mi zazdrościsz! Nic prostszego - trzeba jechać po prostu - najlepiej bez komórki - polecam. I nie ma co dbać o bezpieczeństwo, warto czasem zawierzyć, zaufać losowi. Poza tym - jeżeli jest ktoś - np. niezwykle ważny z wiadomych wzgledów, to może wtedy, warto z samotności zrezygnować:)

Ja tymczasem łażę sam po swoich własnych śladach i zanosi się na dłuuugą wędrówkę...

pozdrawiam i sorry, że tak publicznie, ale czasem trzeba wyjść do ludzi)))

Hej