To ja nieśmiało sie dołączę, że mi się też nie podoba pomysł z kafelkami.
Po pierwsze kafelkowe łazienki w schroniskach zawsze kojarza mie się z wilgocią i śliskimi kałużami na podłodze (wiem, że to może być też argument "za", żeby ta wilgoć nie wsiakała w drewno, cóż... W starej Chatce jakoś to działało...) Nie da rady inaczej tego zabezpieczyć? Po drugie Otryt zawsze był drewniany i jakiś taki nieugłaskany. Kafelki mi tam nie pasują.... Z tego samego powodu jestem na "nie" zlewozmywakom w łazienkach. Stanowczo wolę poczciwe miski na blatach. Raz, że klimat, dwa, że miskę zawsze łatwiej wynieść i umyć zamiast przelewać wiadro-zlew-wiadro...

Chociaż Otryt jaki by nie był...No wiecie.... I tak go będziemy kochać
Pozdrawiam,
Kaśka

Ps. I naprawde się cieszę, że pomysł wanny upadł... Co by to było... Wanna na Otrycie, strach pomyśleć. ;P