Zobacz wyniki ankiety: Czy nalezy inwestowac w turystyke w Bieszczadach???

Głosujących
70. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • Tak

    16 22.86%
  • Nie

    18 25.71%
  • Nie wiem/Nie mam zdania

    0 0%
  • Tak- w granicach zdrowego rozsadku

    36 51.43%
Strona 5 z 10 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 92

Wątek: Zagraniczni turysci - szansa dla Bieszczadow???

  1. #41

    Domyślnie

    Witam!
    Niestety nie macie racji pisząc o niewinności strony ukraińskiej. Tam co miesiąc, od roku czyli od "pomarańczowej rewolucji", zmienia się albo minister albo zastępca ministra albo naczelnik i tak na prawdę to nie ma z kim porozmawiać. To są wiadomości z wczoraj. Naszą sprawą jest wysłać do Marszałka woj. podkarpackiego jak najwięcej emaji, z prośbą o przywrócenie do ruchu odcinka Przemyśl - Łupków. Zróbmy wszystko, aby trasą EUGE kursowały z powrotem pociągi. Resztę da się załatwić.

    Pozdrawiam
    J. Lupino

  2. #42

    Domyślnie

    Witam!
    Oto odpowiedź od Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie na pytanie o reaktywację kolei Przemyśl - Łupków:

    "Szanowny Panie !

    Pomysł dotyczący reaktywacji połączenia kolejowego Przemyśl - Krościenko w
    celu promowania niezaprzeczalnych uroków Bieszczad jest interesujący.
    W minionych latach pojawiło się kilka głosów dotyczących poruszonego przez
    Pana problemu.
    Za bardziej znaczące uznałbym wystąpienie w 2003 r. Wojewody Podkarpackiego
    z propozycją podjęcia działań w celu uruchomienia wymienionego połączenia.
    Marszałek Województwa Podkarpackiego zgłosił wówczas propozycję aby
    Wojewoda, jako przedstawiciel Rządu w terenie, zorganizował spotkanie
    zainteresowanych podmiotów, ponieważ realizacja zadania musi zostać
    poprzedzona zawarciem odpowiednich umów między Polską i Ukrainą.
    Niestety, do dnia dzisiejszego nie udało się zrealizować jakichkolwiek
    konkretnych działań w tym zakresie.
    Należy mieć świadomość, że zanim na niewątpliwie malowniczą trasę wyruszą
    pociągi pełne turystów, pragnących podziwiać uroki Bieszczad, muszą zostać
    wykonane działania formalno - prawne oraz poważne prace inwestycyjne, a to
    wszystko będzie niemało kosztować.
    Do zakresu zadań Samorządu Województwa należy między innymi kreowanie
    polityki gospodarczej oraz wytyczanie kierunków rozwoju gospodarczego
    województwa.
    Samorząd Województwa nie może wobec tego jednoosobowo realizować zadania o
    charakterze lokalnym zwłaszcza, że zgodnie z obowiązującym prawem torami
    oraz inną infrastrukturą kolejową zarządza PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
    Ponadto na kolejowy przewóz osób i rzeczy należy uzyskać licencję wydawaną
    przez Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego.
    Wobec powyższego przewozy na wymienionej trasie mógłby wykonywać istniejący
    przewoźnik kolejowy lub należałoby powołać nowego przedsiębiorcę, który
    wystąpiłby o licencję do Prezesa UTK.
    W żadnym przypadku nie może to być Samorząd Województwa.
    Należy również zwrocić uwagę na zły stan techniczny torów na odcinku
    Zagórz - Nowy Łupków. Dopuszczalne prędkości techniczne na poszczególnych
    odcinkach trasy dają wypadkową prędkość handlową 29 km/godz. na całej
    trasie. Oznacza to, że trasę z Zagórza do Nowego Łupkowa długoćsi 48 km
    pociąg pokonuje w czasie 1 godz. 40 min. i nic tu nie pomoże autobus
    szynowy, mogący rozwijać prędkość do 120 km/godz. Wybudowana niedawno droga
    z Komańczy do przejścia granicznego Radoszyce - Palota spowodowała m. in.
    obniżenie frekwencji w pociągach do Łupkowa i dalej do Medzilaborców.
    Jeżeli podobnie będzie na pozostałych odcinkach trasy, to cała linia będzie
    miała wyłącznie walor turystyczno - rekreacyjny. Jest to bardzo ważne na
    etapie tworzenia biznes planu i sporządzania kalkulacji ekonomicznej
    przedsięwzięcia.
    Powyższe argumenty nie mają na celu wykazanie, że przedsięwzięcie jest
    nieopłacalne i w związku z tym, nie należy się nim zajmować.
    Zostały przytoczone aby pokazać, że jest ono skomplikowane i wymaga
    przeanalizowania wszystkich zagadnień z nim związanych.
    Samorząd Województwa zawarł w projekcie strategii rozwoju województwa na
    lata 2007 - 2013 takie zapisy jak:
    - poprawa dostępności komunikacyjnej województwa;
    - modernizacja infrastruktury drogowej i kolejowej;
    - aktywizacja obszarów przygranicznych;
    - rozwój turystyki;
    - wspieranie małej i średniej przedsiębiorczości.
    Stwarza to możliwość podejmowania konkretnych działań w ramach
    przedstawionych kierunków i celów strategicznych, włącznie z aplikacją o
    środki z funduszy UE.
    Najlepiej byłoby utworzyć oddzielny podmiot, który podjąłby się prowadzenia
    wszystkich spraw związanych z realizacją przedsięwzięcia.
    Tutejszy urząd, w ramach posiadanych kompetencji, rozpatrzyłby możliwość
    wsparcia działań takiego podmiotu przy realizacji konkretnych działań,
    związanych z opisanym przedsięwzięciem.

    Kierownik Oddziału
    w Departamencie Dróg i Transportu
    Jacek Guzik"


    Pozdrawiam
    J. Lupino

  3. #43
    lucyna
    Guest

    Domyślnie

    Powstała bardzo ciekawa inicjatywa powołania podkarpackiej izby turystycznej. Mam cicha nadzieję, że działalnośc izby przyczyni sie do rozwoju produktu turystycznego i infrastruktury turystycznej na terenie Podkarpacia. Każdy z nas zainwestuje swój czas i pieniądze, jest to inicjatywa prywatna więc ma szanse na powodzenie.
    W planach rozwoju PAN parks i BdPN jest zalecenie pozyskania w wiekszym stopniu turystów zagranicznych. Jeżeli połączą się siły to szanse powodzenia wzrosną.
    Ostatnio edytowane przez lucyna ; 26-11-2006 o 13:54

  4. #44
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez lucyna
    W planach rozwoju PAN parks i BdPN
    To parki nie zachowują przyrodniczego status quo tylko ROZWIJAJĄ??:O Pięknie...co to może znaczyć?
    A może rozwijają zabudowania własne? Liczbę etatów? (to by było jeszcze dobrze).
    Czy rozwojem tego co chronione można nazwać deptanie tego przez jeszcze większą masę ludzi? Wybacz Lucyno, ale przy całym szacunku dla interesów przewodników, nawoływanie do wpuszczania większej liczby ludzi tam, gdzie powinno być ich jak najmniej, stoi w całkowitej sprzeczności z głoszonymi przez przewodników tezami o umiłowaniu przyrody. Albo mnie się już miesza we łbie.
    A co do zagraniczniaków - wiecie co to wishfull thinking? Zagraniczniacy na widok Ustrzyk Górnych wybałuszą gały i uciekną. Nie będą mieli ochoty na posiad w jednym barze z bandą przyćpanych grzybkiem facetów, na burdy na polu namiotowym, na kible Kremenarosa. Niech nikt nie liczy na rzesze Niemców atakujących bieszczadzkie ostępy. Oni nie czują legendy bieszczadników-uciekinierów, którzy zwiali od komunizmu po prostu. Pamiętajcie też, że sezon wakacyjny na Zachodzie to 2 miechy letnie. Czyli największe atrakcje, jak kolorowa jesień, to nie dla tych ludzi. Konia z rzędem temu, kto potrafi na wielką skalę zmienić kulturę tych narodów i namówic do wakacjowania, gdy dzień krótki i wieczorem zimno, a wychodek w krzakach... Jeśli można liczyć na kogoś, to na fanów koni, survivalu, oglądania rzadkich ptaków i bardzo rzadkich wielbicieli dziczy. Ruleta i kasyno w Cisnej to poroniony pomysł, jak i wyciąg na Jaśle.
    Pozdrawiam gorąco,
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  5. #45
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie

    Hej :)
    Jeszcze o kolejowym połączeniu z Łupkowem. Jechałem tym pociągiem kilka razy w życiu. Zawsze w okresie wakacji, a więc wtedy, gdy można by się spodziewać rzeszy pchających się do okien turystów spragnionych bieszczadzkich landszaftów. Jednak oprócz mnie i moich towarzyszy nigdy nikt za to okno nawet nie zerkał. Jeździli tym pociągiem kolejarze z Zagórza, miejscowe panie z zakupami - czasem, a czasem dzieciaki ze szkoły, ale teraz mają gimbusy. A czasem kilkunastu turystów się znalazło na raz w pociągu. Nie oszukujmy się. PKP zamknęła tę linię z powodu pustek w wagonach. Kiedyś w połowie lipca w całym pociągu jechało oprócz mnie i kumpla 6 osób!! A to był czas, gdy pociągi już pędziły do Medilaborca i było tych połączeń z Łupkowem wiele.
    Remont torowicha w terenie górskim, to olbrzymie nakłady. A tym czasem PKP ma problemy z utrzymaniem głównych linii krajowych i nie ma zamiaru wsypywać kasy w bieszczadzki i inne wory bez dna. Popatrzcie na mapę zamkniętych linii kolejowych, gdzie często liczba miejscowych pokrzywdzonych takimi decyzjami była wiele razy wyższa niż w Bieszczadach. I co? Czy ktoś coś tam zrobił w celu przywrócenia komunikacji kolejowej?
    Miejscowi szybko przystosowali się do zmiany. Jedni kupili auta, drudzy zaczęli wozić marszrutkami swoich sąsiadów i życie toczy się dalej, ale bez PKP. I w dodatku wygodniej - bo marszrutka stanie wszędzie, by wziąć pasażera, a PKP nie.
    I jeszcze jedno - nie zgadzam się na powrót w bieszczadzkie doliny parowozów-smrodziuchów na węgiel. To jeden z większych trucicieli środowiska. Choć może sentymentalnego wyglądu.
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  6. #46
    lucyna
    Guest

    Domyślnie

    No i meil mi się nie wysłał. Muszę pisać od nowa.
    Zyje tym tematem od dawna. Nie moge Ci udowodnić, ze nie jestem wielbłądem. Jest takie stwierdzenie po czynach ich poznacie. Obecnie nad rozwojem turystyki przyjazdowej zagranicznej pracuje sztab ludzi. Naszym największym problemem jest dostępność komunikacyjna:
    obecnie liczy sie szybkośc poruszania po drogach, jaka jest sam wiesz
    jakośc połączeń jest fatalna
    publiczny transport kuleje
    nawierzcnie drug w Podkarpackim sa złe, w całej Polsce też
    problem największy to przepustowośc przejśc granicznych z Ukrainą i sposób traktowania turystów na tych przejściach, problemem też są pseudoturyści handlarze blokujący przejścia
    Na dzień dzisiejszy moge powiedzieć co robie ja i moi koledzy.
    1. na spotkaniu PROT poznałam dyr polskiej Organizacji Turystycznej, podał mi kilka pomysłów, które mam nadzieje wykorzystać. Jest nafascynowany Bieszczadami i obiecał nam pomoc w promocji naszych produktów turystycznych. Właśnie przygotowuję oferty.
    2.powstała Podkarpacka Izba Turystyczna, której jestem członkiem. Do zarządu weszli profesjonaliści którym ten temat jest bliski. Reprezentacja Bieszczadów jest silna. Najprawdopodobniej jako członek komisji rewizyjnej będe brała udział w posiedzeniach zarządu więc na bieżąco bede wiedział co w tej materii bedzie robione.
    3. z kilkoma pśrodkami przygotowaliśmy dla tychże ośrodków pakiety programowe na rynek mzagraniczny.
    4. Rzeszowska Agencja Rozwoju Regionalnego też zajmuję się tym tematem i to z powodzeniem. Podałam Wam stronę.
    5. dziś Radio Rzeszów podało inf o problemach na przejśiu granicznym w krościenku. Z rozmowy z dziennikarka wiem ,że będzie on kontunuowany. Mam nadzieję, że inne srodki masowego przekazu w to wejdą

  7. #47
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Ruda Śląska
    Postów
    265

    Domyślnie

    Odpowiedż dla Derty"ego (wybacz jeśli źle odmieniłem) w temacie linii kolejowej do Łupkowa (podobna sytuacja z linią do Krościenka i dalej Zagórza)
    Z pewnymi wątkami muszę się zgodzić mam jednak kilka ale:
    1. pamiętam pełne pociągi jeżdżąc do Komańczy w latach 1997 - 1999
    2. podstawowy mój zarzut do PKP - te pociągi muszą być puste jeśli rozkład jazdy układają osoby NIEPEŁNOSPRAWNE UMYSŁOWO (służę przykładami z całego kraju - jeśli ktoś ma ochotę mogę przygotować listę rozkładowych idiotyzmów). Dlaczego mam takie o nich mniemanie:
    A) pociąg Sanok - Zagórz - Krościenko odjeżdża z Sanoka o 4.57 gdy pierwszy pociąg dalekobieżny przyjeżdża do Sanoka o 8.27 (WETLINA z Warszawy Wschodniej), czyli żaden turysta nim nie pojedzie
    B) pociąg z Zagórza do Łupkowa odjeżdża z Zagórza o 6.54, czyli patrz podpunkt A
    C) pociąg z Zagórza do Łupkowa popołudniowy odjeżdża z Zagórza o 15.11, gdy jedyny pociąg ze Śląska (czyli BIESZCZADY z Gliwic) przyjeżdża do Zagórza o 16.37
    D) pociąg z Sanoka do Krościenka odjeżdża z Sanoka o 14.41, czyli patrz podpunkt C
    E) pociąg z Łupkowa do Zagórza przyjeżdża do tejże stacji o 10.17, gdy pociąg do Gliwic odjechał o 8.48, a najbliższy pociąg dalekobieżny odjeżdża o 16.39 (może płaci im za to UG w Zagórzu, żeby turyści dłużej w nim byli - osobiście ruiny klasztoru uważam za rewelkę)
    G)pociąg z Krościenka do Zagórza przyjeżdża do tejże stacji o 22.47, gdy ostatni pociąg dalekobieżny odjechał o 18.38, a pociąg dokądkolwiek o 20.50
    To uwagi w klimacie przydatności pociągów dla turystów (razem na tych obu trasach w wakacje ma kursować 8 pociągów).
    Najpiękniejszy chyba jest przykład pociągu, który ja tu oznaczyłem jako E
    Ja rozumiem że pociągi nawet w rejonach turystycznych mają służyć nie tylko turystom, ale:
    na co komu pociąg o 8.41 z Łupkowa do Zagórza:
    a) turystom co udowodniłem wyżej do niczego
    b) udziom jeżdżącym do pracy do niczego
    c) uczniom i młodzieży szkolnej do niczego
    No to jak te pociąg nie ma być deficytowy
    A propos - wg PKP linia kolejowa Katowice - Gliwice też jest deficytowa (w pociągach nie wsiadając na stacji początkowej nie da się usiąść)
    Pozdrowienia
    Kolejowy maniak J.P

  8. #48

    Domyślnie

    Witajcie!
    Derty! Zaskoczyłeś mnie z tymi smrodziuchami na węgiel.
    Ja bym poszedł dalej - zakazałbym wjazdu na teren Bieszczad samochodami pow. 10 lat.
    A tak poważnie to tylko duże smrodzi uchy jeździły na węgiel. Kolejka bieszczadzka na samym początku jeździła na drewno. Może byś chociaż jej odpuścił?

    Co do PKP to niestety musi wiele lat upłynąć albo po prostu zrobić czystkę wśród debilnych urzędników. Nie będę podawał przykładów bo to nie o to chodzi. Właścicielem torowisk i całej infrastruktury jest PLK S.A. (Polskie Linie Kolejowe S.A.) czyli spółka powstała przy podziale PKP. Właścicielem lokomotyw jest PKP Cargo. Właścicielem wagonów jest PKP Przewozy Regionalne lub PKP Intercity. To są po prostu różne firmy. Każda chce zarobić na siebie kosztem innych. Dawniej PKP miało wspólną kasę i mniej więcej dzieliło po równo. Obecnie jest to dziki kapitalizm. Ale nie o tym chciałem pisać.
    W swoim liście Kierownik Oddziału w Departamencie Dróg i Transportu Pan Jacek Guzik
    pisze: "Samorząd Województwa nie może wobec tego jednoosobowo realizować zadania o charakterze lokalnym zwłaszcza, że zgodnie z obowiązującym prawem torami oraz inną infrastrukturą kolejową zarządza PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
    Ponadto na kolejowy przewóz osób i rzeczy należy uzyskać licencję wydawaną
    przez Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego.
    Wobec powyższego przewozy na wymienionej trasie mógłby wykonywać istniejący
    przewoźnik kolejowy lub należałoby powołać nowego przedsiębiorcę, który
    wystąpiłby o licencję do Prezesa UTK.
    "
    Myślę że nie trzeba tworzyć nowego przewoźnika. Wystarczy:
    1. Wyremontować torowisko - PLK S.A.
    2 Zamiast drogich w utrzymaniu lokomotyw i wagonów wprowadzić autobusy szynowe, które nie muszą być nowe (przykładem niech będą Koleje Mazowieckie, które zakupiły w Niemczech używane autobusy szynowe - 9 szt. za sumę 1mln. zł, gdzie jeden nowy kosztuje 4-6 mln PLN. Autobusy te jeżdżą w okolicy Tłuszcza), i nie muszą jeździć 120 km/h, bo nigdzie w Polsce nie przekraczają 80km/h.
    3.Stworzyć dobry rozkład jazdy, zachęcający miejscową ludność i turystów (dodatkowe kursy w okresie wakacji zimowych i letnich).

    Skąd na to wziąć pieniądze? Skoro mamy tyle kasy dostać z UE, to tam skierowałbym pierwsze kroki. Chyba w Urzędzie Marszałkowskim są ludzie, którzy się tym zajmują i się na tym znają.
    Jeżeli nie tędy droga mam pewien pomysł na temat założenia fundacji reaktywującej
    EUGE (Pierwsza Kolej Żelazna Węgiersko-Galicyjska - niebawem ukaże się artykuł na jej temat). Byłoby to przedsięwzięcie międzynarodowe (Polska,Słowacja,Węgry,Austria, Ukraina). Kolejowych zapaleńców w Europie jest więcej.

    Niech żyją smrodziuchy
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  9. #49

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Derty
    I jeszcze jedno - nie zgadzam się na powrót w bieszczadzkie doliny parowozów-smrodziuchów na węgiel. To jeden z większych trucicieli środowiska. Choć może sentymentalnego wyglądu.
    Eeee. Bez przesadyzmu. Dużo większym trucicielem są smrodziuchy spalinowe. W przypadku parowozów dużo większym zagrożeniem są iskry buchające z komina. Mogą spowodować pożar. Dlatego latem w Wolsztynie ruch parowozów jest bardzo ograniczony.
    Cytat Zamieszczone przez Lupino
    Niech żyją smrodziuchy
    Dołączam się!!
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  10. #50
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Ruda Śląska
    Postów
    265

    Domyślnie

    Zasadniczo też jestem za smrodziuchami.
    Co prawda wiem że wszystko łączy się z kasą, ale ... TYLKO NIE TRAMWAJE SZYNOWE NA ROPĘ
    TO W OGÓLE NIE MA KLIMATU
    Maniak kolejowy J.P

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Wetlina-Sanok 1 I; jest szansa na dojazd?
    Przez fidelli w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 19-12-2007, 23:59
  2. Co warto zobaczyc w polnocnej czesci Bieszczadow?
    Przez Kelly w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 22-04-2007, 12:18
  3. Pozdrowienia z Bieszczadow
    Przez irek w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 27-01-2004, 19:22
  4. Pozdrowienia z Bieszczadow!!!!
    Przez Szaszka w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 26-09-2002, 00:40
  5. mapa Bieszczadow w skali 1:50 000!!!
    Przez Szaszka w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 23-04-2002, 12:18

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •