I ja mogę po KIMBie się w końcu wypowiedzieć. Było fajnie - ale impreza integracyjna podobała mi się jak zwykle najbardziej. Proponuję wprowadzić dużą cenzurę, zanim sie zdjęcia pokaże szerszemu gronu.
A kilka dni później byliśmy w Ustrzykach na równie fajnej imprezie i jeszcze była Turystyczna Awanturka Muzyczna pod Rawkami - mmm... nie wyśpię się chyba nigdy, ale byłam w swoim żywiole. Tak trzymać
DAMY RADĘ!!! KJM:P
ps. już mamy nawet plany następnego KIMBu:)