Cytat Zamieszczone przez naive
Mnie osobiście jak na razie pomaga kilka godzin "urwania się " cywilizacji. Ostatnio spotkałem turystów od których wiem ,że gdy w ubiegłym roku wedrowali szlakiem czerwonym przez Beskid Niski na odcinku około 80 km spotkali tylko jedną osobę. W Bieszczadach to raczej nieprawdopodobne.
Heh! Zależy z której strony sie patrzy... Zimą mozna i tydzień po bieskach łazic i nie spotkac nikogo za to w sezonie letnim ... co ja bede wam pisał sami wiecie jak jest latem . A co do znikniecia na kilka lat to wątpie w powodzenie takowej misji bieszczady. Jak nie Jabol by cie znalazł to jest jeszcze służba lesna... Pozdrawiam