Jako przyjaciele Asi i Bartka chieliśmy powiedzieć, że jest nam niezmiernie przykro, że spotkało Was takie nieszczęście, jednak cieszymy się i Bogu dziękujemy, że Wy wyszliście z tego cali i zdrowi. Jesteśmy z Wami cały czas myślami i zrobimy co w naszej mocy, by Wam choć troszkę pomóc. Życzymy Wam, byście odnaleźli w sobie wystarczającą ilość sił, by stawić czoło wszelkim problemom.. co na pewno Wam się uda przy pomocy najbliższych i znajomych

Trzymajcie się dzielnie

Ania z Mariuszem