jak mozna im doraznie pomoc, moge tam pojechac samochodem na poczatku przyszlego tygodnia, moze cos trzeba zawiezc?
troche kasy, moze jakies garnki, koce etc... (co z butlami z gazem?)
nie planuje tych ludzi zameczac i dopytywac o biedne koty, ale podrzucic cos drobnego jak najszybciej, co nie bedzie kolidowalo z dalsza akcja pomocy.