aj tam, aj tam :)
Podobno klimat tworzą ludzie, więc będziemy mieli okazję się przekonać o klimacie tego miejsca, skoro zostają dawni gospodarze...a i turyści czy stali bywalcy też na pewno zajrzą, choćby z ciekawości. Mi się podoba :))))
aj tam, aj tam :)
Podobno klimat tworzą ludzie, więc będziemy mieli okazję się przekonać o klimacie tego miejsca, skoro zostają dawni gospodarze...a i turyści czy stali bywalcy też na pewno zajrzą, choćby z ciekawości. Mi się podoba :))))
"Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj,www.youtube.com/Anyczka24
Jaki spokój można znaleźć w ciszy.
Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha ..."
www.anyczka20.fotosik.pl
30lat bez remontow i bedzie ok..czas chyba bedzie dzialal na korzysc tego miejsca...
ja bym tam wpuscila z dwie setki ubloconych po szyje wedrowcow zeby troche pobiegali w kolko
ale czy wogole tacy beda za prog wpuszczani? i czy beda mieli po co wchodzic...
albo moglby ktos wjechac konnojak za dawnych czasow do bieszczadzkich knajp...
a ogien oczywiscie za szybką, jak w telewizorzecoby popiol przypadkiem nie nabrudzil na sterylna podloge
![]()
Ostatnio edytowane przez buba ; 04-10-2010 o 10:29
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Fatalny architekt... Kto to widział: NOWE i CZYSTE schronisko?!Nie lepiej było odkupić za grosze i wstawić wyposażenie z Kremenarosa?!
Spokojnie - widziałam już tych ubłoconychtyle, że jak na schronisko przystało od pewnego momentu buty poczekają na właściciela.
Architekt powiadasz? Ja jestem ciekawe ... zresztą, po PW można byłoby oczekiwać bardziej "bieszczadzkiego" projektu. Choć jak inni powiadają - mogło być gorzej.Fatalny architekt... Kto to widział: NOWE i CZYSTE schronisko?!
I całe szczęściePodobno klimat tworzą ludzie, więc będziemy mieli okazję się przekonać o klimacie tego miejsca, skoro zostają dawni gospodarze...![]()
"niech będą błogosławione wszystkie drogi proste, krzywe, dookolne…"
http://takiewedrowanie.blogspot.com/
Byłem tam w sobotę i nawet tam spałem(w pokoju z fotki nr3).Wszystko pachnie jeszcze nowością ,ale mnie się podoba.Główny filar ze starej Koliby stoi przy kuchni, tylko starej kanapy brak.
Manio - a możesz mnie poinformować jak ceny za nocleg. Wybieram się niebawem, i wszedzie gdzie dzowniłem już wszystko pozajmowane(nawet w Jabłonkach). Jeszcze mi tylko Funia w Wetlinie pozostała, ale u niej może być drogo - a ja chcę tylko na dwie nocki, więc może w Kolbie...
Piszcie co chcecie mi się to schronisko, jako budynek po prostu nie podoba i już.
Ani proporcji, ani związku z architekturą tego rejonu.
Taki "potworek" architektoniczny jak "góralskie karczmy", które można spotkać wszędzie w całej Polsce.
B.
Tak. Gdy ujrzałem nową Kolibę w realu (jeszcze nie dokończoną) nieco mnie odrzuciło. Ale wolę jednak taki styl niźli cudowną budowlę w Dwerniku w pobliżu mostu na Sanie.
Jednak pomimo utyskiwań na styl tego budynku muszę też wygłosić pochwały. Po pierwsze za tempo budowy. Po drugie - za gont. Bardzo to już zapomniane pokrycie dachów.
Trza d...ruszyć i przemieszkać tam z nockę. Może dopiszę więcej pochwał. Znaczy - ma być piękny wschodzik, zachodzik i gwiazdy nad Caryną. Wtedy polubię to miejsce na nowo:)
Barnabo, a Ty zabierasz mydło w góry!?:O Niedoczekanie...
Pozdrawiam,
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Nie wiem ile załatwiali formalności i inne takie...chodzi mi o tempo robót. Ale to i tak już bez znaczenia. Ogólnie wiadomo, że przygotowanie inwestycji to w tym kraju jeden koszmar. A jeszcze w PN-ie:) Żeby zburzyć stary, parterowy, zmurszały, nie używany od 30 lat barol 30 x 4x 2,6 m musiałem po pierwsze zrobić projekt;> Później woziłem się z jego zatwierdzaniem, z zezwoleniami, musiałem zrobić jakiś plan BHP, dupa jasiu i inne papiery, a później, po 1,5 miecha papierków wpadła kopara, wywrotka i za 10 godzin budy nie było;> Mogę sobie nieco wyobrazić ile trwała papierologia w przypadku budowy takiego domu:P Kraj przyjazny dla obywatela:P
Pozdrawiam,
D.
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)