Mam nadzieje, ze po remonatch i zmianach personalnych, fantastyczna atmosfera Koliby pozostanie niezmienna Bylo cudownie kiedy zmeczony zszedlem wieczorem z carynskiej, rozbilem namiot kolo Koliby i moglem pogaworzyc przy herbatce z ludziskami - przyjeto mnie tak, jakbym juz tam wczesniej byl...
Potem byla najcieplejsza noc jaka przezylem pod namiotem :)
Z pewnoscia wroce!