A jak zwykle nieco na przekór, ujałbym to nieco inaczej niż przepiscy:Zamieszczone przez Fazi
Zależenie od oczekiwań i zainteresowań. Do tej pory jakoś przewodnik Rewasza nie wpadł mi w ręce, czytałem tylko troche fragmentów w necie, teraz akurat skończyłem czytać "od deski do deski", bo zakupiłem sobie podczas ostatniego pobytu w Bieszczadach. Jak na pierwszy raz jest to dość ciężki przewodnik. Jeżeli nie interesujesz się głębiej historią, geografią, przyrodą regionu to prawdopodobnie jedynie go przekartkujesz. Opisy szlaków zajmują ok.100 stron, na 430 w całym przewodniku. Reszta ciekawych miejsc też jest opisana, ale trzeba szukac i sporo czytać. Moim zdaniem na pierwszy raz warto rozejrzec się za czymś nieco lżejszym (zwłaszcza jeśli bedziesz poruszał się po szlakach i nie masz zbyt duzo czasu na eksplorację Bieszczadów), a jeżeli temat (Bieszczady) Cię zainteresuje - dopiero pogłebiać tę wiedzę za pomocą tegoż przewodnika. Natomiast nie da się ukryc, że merytorycznie jest to zdecydowanie najlepszy przewodnik i pewnie jeszcze długo nic lepszego sie nie pojawi.


Odpowiedz z cytatem