Tak wiec sam się na sobie złapałem, że ostatnio lubię ciszę, w aucie, w domu, wszędzie. Na kolibie usłyszałem że leci muzyka yann tiersen, coś innego. Wcześniej już tego łyknąłem nieco, i przyznać muszę że nie spodziewałem się tego w Bieszczadach.
Tak wiec sam się na sobie złapałem, że ostatnio lubię ciszę, w aucie, w domu, wszędzie. Na kolibie usłyszałem że leci muzyka yann tiersen, coś innego. Wcześniej już tego łyknąłem nieco, i przyznać muszę że nie spodziewałem się tego w Bieszczadach.
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)