A więc brać kociołek jak radzi Barszczu
czy też menażkę butlę gaz itp jak sugeruje Saszka.


Dzieki za podpowiedzi
Najbardziej interesują mnie sugestie dotyczące żarcia. Co brać aby nie ważyło ale dawało szansę przeżycia .

Na pewno nie będę brał żadnych polarów ręczników i zapasowych ciuchów. Bez tego można żyć.

PS. To co pisze Frugo ,że można chodzić z 25-kilogramowym plecakiem to prawda. Z takim plecakiem chodziłem 20 lat temu. Ale teraz chętnie wynająłbym Frugo jako szerpa

Pozdrówka