Wszystkie manele opakowane workami foliowymi ładuję do plecaka.
Wyciągam wage łazienkową . Wskazówka reaguje na moje wejście.
Teraz najważniejsze. Sięgam po plecak i nerwowo zerkam na wskazówkę.
Poszła ostro do przodu. Całe 14 kilogramów, a przecież tam nie ma jeszcze picia. Na butelkę mineralnej i ze dwa piwa trzeba spokojnie dołożyc ze 2 kg
Nie ma lekko

Dziękuję wszyskim za sugestie i porady. Były one żródłem przemyśleń i dociekań.