No cóż, zacznę od tego że prosiła bym o nie nazywanie mnie psełdo turystką z tego powodu że śpię w górach i bez względu na pogodę śmigam sobie po nich bo jest to śmieszne.W życiu nie zostawiłam w gorach ani jednego śmiecia, a wręcz przeciwnie nie raz zbieraliśmy puste butelki czy paczki po czipsach lub puchy aby je wywalić na dole czego pewnie wy byście nie zrobili, bo tacy turyści to potrafią tylko skomentować jaki syf i iśc dalej.Nigdy nie zrobiliśmy nic za co straż parku o której pisze dlugi miała by nam wlepić mandat.Ty mi piszesz o ludziach świadomych gór?Czego ty możesz być świadomy wracając z każdej wycieczki na obiadek do restauracji a potem do łóżeczka na kwaterce??Świadomy przepisów?Świetnie!Ale ja nigdy nie zaszkodzę górkom!A że się szczycę?Mam się czym szczycić!Bo przeżyłam niezapomniane chwile żyjąc wbrew regółom i nie wyrządziłam tym nikomu krzywdy!W tym roku zamierzam spędzić wakacje rownie dobrze, rozbijać się na dziko i chodzić po nieoznaczonych szlakach i poznawać Bieszczady od tej strony od ktorej wy ich nigdy nie poznacie!Pozdro!


Odpowiedz z cytatem