Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 26

Wątek: Lato się zbliża, a z nim wakacje.

  1. #11
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2004
    Postów
    377

    Domyślnie

    Pozwolę sobie ( być może niepotrzebnie -- ale też bez żadnej aluzji ) doradzić : pod żadnym pozorem nie „rozbijać obozowiska” na wysepkach na Sanie albo tuż nad wodą .
    Znam przypadki kiedy „turyści” tracili swój turystyczny ekwipunek a pozostawali w tym
    w czym spali tyle że mokrym . A niekiedy musiała być przeprowadzana cała „akcja” ratunkowa ( z drzew na zalanej wyspie na „ukochany” brzeg ) przez miejscowych
    ( leśnicy , strażnicy , ochotnicy ) . Woda ( zwłaszcza górska ) potrafi być nieprzewidywalna
    i niebywale grożna ( nawet te małe potoczki )


    Pozdrawiam
    PF

  2. #12
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,381

    Domyślnie

    Ustaw sobie kukłę w narożniku i wal na odlew. Widziałaś mnie na obiadku w restauracji?
    Za nocleg w okolicach przełęczy Orłowicza myszy powinny Ci zjeść namiot. Szkoda, że straż nie łazi po nocy. Za mojej świadomości trzy osoby zginęły w partiach szczytowych od pioruna (tylko w Bieszczadach).
    Chodź sobie po chaszczach do woli, poza parkiem. Jak będzie Cię stać na ten dystans i luz, by uszanować regulamin parku - będziesz rasową turystką. Zostawianie po sobie czysto i sprzątnięcie po innych brudasach, to dopiero wstęp. Chwalebny i niezbędny do dalszego doskonalenia.
    Ale w jednym masz sto procent racji: burza w górach to piękna rzecz. Sam pamiętam, nie raz, jak pioruny tak waliły, że ziemia drżała, a grzmot zlewał się w jeden huk. Zapewniam Cię, że w dolinie, słychać i widać tak samo, a bezpieczniej. Nie kuś złego. Skrytykowałem Twój post nie z zawiści, że łazisz po krzaczorach. Sam to robię. Nie raz spałem byle gdzie. Ale postaraj się nie robić tego w parku, rezerwacie i jeżeli Ci to się przydarzy, nie rób z tego powodu do chwały. Bo wielu czytających to forum młodych zapaleńców nabierze przekonania, że prawdziwy bieszczadnik ma w nosie prawo i śpi w gawrze z niedźwiedziem.
    Pozdrawiam
    Długi

  3. #13
    JaNN
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ziomalka
    Bo przeżyłam niezapomniane chwile żyjąc wbrew regółom i nie wyrządziłam tym nikomu krzywdy!
    Zostawcie Dziewczyna przeżywa okres buntu, nie widzicie? A że kilkaset tysięcy wolt się jej nad głową gotuje, to tylko ciekawiej :)

  4. #14
    ziomalka
    Guest

    Domyślnie do Jana i Długiego ;-)

    Heh, zacznijmy od tego że o okresie buntu mogę już zapomnieć.Zapytałeś Janie o możliwość spania poza polami namiotowymi więc wywnioskowalam ze sam chcesz z takiej alternatywy skorzystać a więc poleciłam to jako ciekawą odskocznię od tradycyjnego spędzenia urlopu czy wakacji.
    Długi pisze o tych morderczych piorunach.Racja, ale takie samo nieszczęście może przytrafić się w samo południe.Z pogodą w gorach nie ma żartów.
    I w sumie racja że nie powinnam sie chwalić pewnymi rzeczami bo takie eskapady faktycznie nie są dla każdego i tak zostać powinno!
    A!Praktycznie zawsze spimy poza granicami parku, a jeśli juz się zdazy inaczej, to nie odchodzimy od szlaku i ruszamy dalej jak tylko świta!
    A, zwracam honor za tą restaurację! Pozdro!

  5. #15
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,381

    Domyślnie

    Często na tym forum zwracam uwagę na bezpieczeństwo w terenie, a górach w szczególności. Zagrożenia często są lekceważone, z niewiedzy, brawury, lekkomyślności. Moje doświadczenia i wiedza z kontaktów z TOPR i GOPR pokazują, że góry często boleśnie punktują takie zachowania (sam doświadczyłem). A większość komentuje: to mnie się nie zdarzy, ja mam doświadczenie, ja uważam. Do następnego wypadku. Oczywiście nogę można złamać w centrum Warszawy, ale po co powiększać ryzyko i tak duże w górach?
    Oba przytoczone wypadki z piorunami miały miejsce w dzień. Jeden niedawno w rejonie Tarnicy, drugi dawniej na Połoninie Wetlińskiej.
    Lektura kroniki wypadków jest pouczająca pod warunkiem, że wyciągamy wnioski również w stosunku do siebie.
    Pozdrawiam
    Długi

  6. #16

    Domyślnie Ą

    1. Nie zgodzę się, że śpiąc na terenie parku nie szkodzisz górkom. Sama Twoja obecność, jak piszesz przeszkadzała myszom...

    2. Bycie pseudoturystą nie jest definiowane przez miejsce spania, ino przez "świadomość górską".

    3. Nocleg na terenie parku, poruszanie się po szlakach w nocy, falsyfikują tezę o niewinności.

    4. Życie wbrew regułom ? Chyba ortografii. :)
    Pozdrawiam z dalekiej północy,
    Marcin.

  7. #17
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2005
    Postów
    575

    Domyślnie

    Cześć,
    No i dostało się (i słusznie ) naszej nowej forumowiczce!
    Popieram Cie Długi... Nic dodać nic ująć! W górach nie ma żartów (chyba, że w dolinnych "restauracjach" pod chmurką -czyt. sklepikach- przy schłodzonym browarku). Ale jak sam zauważyłeś Ziomalka szybko kapnęła o co (o kogo) chodzi i... trzeba jej pofolgować (choć upomnienie za ortografię sie należy!).
    Witam Cię Ziomalka w gronie...! :)
    Mnie tez zdarzały sie różne "numery", o których wstydzę sie pisać - całe szczęście, że wyrosłem z tego! Ale nieraz mnie korci... (Długi, Ciebie chyba też, nieprawdaż?)
    Pozdrowaśki

  8. #18
    Ekspert Roku 2008 Awatar Jabol
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Stamtąd
    Postów
    1,096

    Domyślnie

    No i nareszcie właściwe wnioski Zgadzam sie z toba wojciechu całkowicie Cześć Ziomalka Albo: elo ziom
    ...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył

  9. #19
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,381

    Domyślnie

    Czyli po pierwszych tardycyjnych bęckach Witaj w Rodzinie :D
    Długi

  10. #20
    Bieszczadnik Awatar robines
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    dziura w Beskidzie Małym
    Postów
    441

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez WojtekR
    Mnie tez zdarzały sie różne "numery", o których wstydzę sie pisać - całe szczęście, że wyrosłem z tego!
    Oj nie Tobie jednemu różne numery się zdarzały.W mojej pamięci na zawsze pozostanie burza którą przeżyłem (chyba jakimś cudem) jakieś 20 metrów pod szczytem Świnicy w Tatrach.Burza(jak to w górach) przyszła z nienacka,zaskakując nas całkowicie.Pod szczytem(ok.2280m n.p.m) znalezliśmy taką małą półkę skalną i tam wczołgała się nasza trójka.Pioruny były wszędzie,temperatura spadła do ok.5stopni z ok.20 A było to w połowie lipca.Siedzieliśmy zmoknięci,przemarznięci i wystraszeni jak jacyś nowicjusze(a Tatry i nie tylko znaliśmy prawie na pamięć) Dopiero w takich chwilach nabiera się szacunku do gór i widzi się siebie bardzo malutkim...

    Przepraszam że na forum bieszczadzkim poruszyłem "temat tatrzański" ale myślę że mieści się on w "kategoriach" tego wątku.

    Pozdrówka
    Jedzmy gówna, przecież miliony much nie mogą się mylić.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. "miasto moje a w nim.."
    Przez buba w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 16-03-2010, 23:19
  2. Tegoroczne lato...
    Przez Kriss40 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 09-07-2004, 13:21
  3. Teraz Lato
    Przez sofron w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 17-11-2002, 20:34
  4. [Solina] Lato
    Przez kacha w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 04-07-2001, 02:44

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •