hehe, łysiczka może być, i to nie jedna![]()
ale nie z amino...osobiście nie przepadam...
hehe, łysiczka może być, i to nie jedna![]()
ale nie z amino...osobiście nie przepadam...
Tak...Jestem delikatnyZamieszczone przez Zosia samosia
Lubię dobrze wysmażone żabie udka, żmije i ślimaki
Pewni kamraci moga potwierdzić
![]()
Wiesz Zosiu, dopadło mnie "przesilenie"... chyba zjadłem już dopuszczalną życiową dawkę "chińczykow".Gdy pojawiły sie na rynku, byłem zachwycony odmiennościa smaków w porównaniu do zupek w proszku znanych polskich firm
Chodziło mi o taka forumową burzę mózgów z której kazdy wybierze coś ciekawego do swego menu...Jako lasowy człowiek doskonale wiem jakimi roślinkami mogę zmienić sobie świadomość, ale nie polecam.
Zamieszczone przez ziomalka
![]()
Jest wyboista dla Łajt Lajtninga i tej wersji będę sie trzymałZamieszczone przez Zosia samosia
![]()
...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył
toż to już extrema sportów biesowych, a i bez paszportów teraz można na Słowacką stronę.Zamieszczone przez długi
![]()
pozdroowka
marekm
...a jedliście ..mimry z mamrami na mumrach z memrami...???...polecam..CUDOOO!!!:))))![]()
Witam......
ja jestem pochłaniaczką zapiekanek, podpłomyków i wszelkich różnosci , które mogę przypiec, podpiec i co tam jeszcze mi się uda w spartańskich warunkach ....Polecam ze świeżymi pokrzywami i czosnkiem... :) pyszne .... oczywiście najlepiej mieć serek, który pieknie się rozpuści..... polecam ..... :D
kobita...
Prawdziwa przyjaźń przychodzi wówczas, gdy cisza między dwojgiem ludzi nie jest męcząca....
Ja bardzo miło wspominam kisiel z kawałkami czekolady (co do tego składnika to byłam przeciwna, ale cóż... demokracja w grupie...) ugotowany na piecu z kamieni z rzeki. Był wieczór, noc mieliśmy spędzić w schronie w Balnicy. Ledwo zdążyliśmy pichcenie przed burzą. Muszę się pochwalić, że piecyk zbudowałam JA. I chociaż nie mam zdolności architektonicznych, to budowla utrzymala menażkę w stałej pozycji (znaczy się nie chybotała!) :D
Jak już wkrótce przeczytacie w relacji jestem miłośnikiem brei
Cebula z mięchem podsmażyć (dusić raczej)
10 min
Potem groszek, kukurydza, fasola, sałatki
10 min dalej dusić
Czosnek, przyprawy.
Podawać z ryżem, makaronem, kuskusem.
Lubię kisielki z jagodami i malinami.
Rano lubię wciągnąć kaszkę z jabłakami
Pozdrawiam z dalekiej północy,
Marcin.
skąd to wyjasnienie/ Przed tem tego nie było i bardziej mi sie podobałoZamieszczone przez Ezechiel
![]()
![]()
![]()
Pozdrawiam
bertrand236
Hej :)
Przepis podpatrzony w Tatrach w czasach kartek na wszystko:
-masełko
-płatki owsiane
-cuker
-kakałoo
-woda
-Zupka chińska
Płatki podgotowujemy do częściowego rozmoczenia (1 minutka, na szklankę płatków ćwierć szklanki wody) Wodę lekko osolic. Następnie wrzucamy kakałooo, cuker, masło i energicznie bełtając zasmażamy aż zrobi się gorące i zacznie nam być niedobrze z głodu.
Wtedy garek zdejmujemy z ognia i otwieramy zupkę chińską, wąchamy, natychmiast ją wyrzucamy ( i tak byśmy wyrzucili więc najlepiej zrobić to w tym momencie ) i zaczynamy spożywać smakołyk. Niektórzy dosypują wanilii i/lub spryskują z wierzchu śmietanką w dezodorancie. Zalety: kaloryczność/niska cena/tempo przyrządzania/mała masa składników :)
Smacznego :)
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
No i najlepsze lody na świecie, dostępne tylko w sezonie zimowym. Do kubka napakować odpowiedniej ilości śniegu, dołożyć ulubiony dżem, ucierać przez chwilę. Lepszych nigdy nie jadłam.Zamieszczone przez Derty
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)