Naleśniki da się zrobić wszędzie. Prawie, że zrobiłam je kiedyś w pociągu... więc czemu nie w Biesach? chyba też sobie zrobię, bo mnie naszło. A co wy na to, żeby spróbować wersji turystycznej gołąbków? Konserwa z ryżem i liście winogrona albo i inne jadalne???:) Chyba trzeba spróbować...


Odpowiedz z cytatem